Poznaj islam i jego źródła żeby zrozumieć czym jest prawo szariatu

Im większy napór żeby relatywizować okrutne czyny popełniane na niewiernych w imię Allaha, żeby usprawiedliwiać takie postępowanie, nie łączyć go z religią, tym większa moja determinacja, żeby czytać o islamie i jego prawach w dostępnych źródłach. Bo takie źródła oczywiście istnieją. Ja przecież  żadnej Ameryki nie odkrywam. W dzisiejszych czasach  niewiedza jest kwestią wyboru.

***

W Polsce na szczęście jeszcze tego nie doświadczamy, ale w krajach zachodnioeuropejskich, takich jak Anglia, Niemcy, Holandia, czy też Szwecja, które stały się ofiarą propagandy tzw. ideologii „multi- kulti„, często można obserwować jak tłumy muzułmanów przetaczają się przez ulice, powołując się na Allaha, niosąc transparenty i domagając się wprowadzenia i respektowania prawa szariatu, nie u siebie, ale w tychże wspomnianych krajach, do których przyjechali jako goście. Nie do pomyślenia jest sytuacja odwrotna, żeby np. Europejczycy w ten sposób domagali się respektowania krzyża w tradycyjnym kraju muzułmańskim czy też zezwolenia kobietom na chodzenie bez hidżababów, itd. O tym, że wprowadzenie u nas islamu skończyłoby się rychłym upadkiem naszej kultury i cywilizacji chyba już nikogo nie trzeba przekonywać. Pytanie jak długo uda się stawiać temu opór – pozostawiam otwarte. Niezbędna jest do tego z pewnością wola polityczna, ale na ten temat nie będę się wypowiadać, starając się pozostać przy kwestiach prawnych – czyli czym jest prawo islamskie zwane prawem szariatu.

Żeby poznać czym jest prawo szariatu, co ono oznacza i jakie spustoszenie za sobą niesie, trzeba poznać źródła islamu, o czym dzisiaj opowiem.

Zacznę ogólnie od tego, że kilka lat temu, już w 2013 r., czyli jeszcze przed tym zanim „odkręcono kurek z uchodźcami” i na poważnie rozbrzmiała dyskusja na temat islamu, jego wpływu na naszą kulturę i cywilizację, w tym na temat zatrważających zamachów, które do dobre już zagościły Europie, podjęłam dość ogólnie temat o prawach kobiet w islamie. Pojawiło się sporo wyważonych rozsądnych komentarzy, prowokujących do wymiany myśli i dyskusji, za co jestem wdzięczna i do takiej właśnie dyskusji chcę was zachęcić dzisiejszym wpisem.

Oczywiście w komentarzach jak zwykle pojawiły się skrajne komentarze, począwszy od tych, którzy nie zawahaliby się użyć przemocy wobec każdego wyznawcy islamu, czego także nie należy pochwalać,do takich, którzy przekonywali,  że islam to religia pokoju (to już trochę wyświechtane, ale wciąż naiwnie głoszone). Nota bene kiedy piszę tego posta, właśnie dowiaduję się o kolejnym dzisiejszym zamachu … tym razem w Barcelonie i w paru innych miejscach równolegle.  W Barcelonie van wjechał w tłum ludzi spacerujących na ulicy, a Państwo Islamskie już przyznało się do zamachu. Codziennie na własnej skórze mamy okazję doświadczać, jaki to „pokój” niesie za sobą islam.  Piszecie, że nie można mówić w „ten sposób” (jaki?) o muzułmanach, bo nie każdy jest terrorysta.

To prawda, że nie każdy muzułmanin jest terrorystą, ale każdy terrorysta jest muzułmaninem.

W komentarzach do moich poprzednich wpisów wyczytałam również, że islam to „religia, która poważa kobiety” i ponoć przyznaje im prawa, na które ponoć nie mogą one liczyć w kulturze zachodnioeuropejskiej.

Wykonuję zawód prawnika od ponad 13 lat funkcjonując w tejże kulturze zachodnioeuropejskiej, mając sporo do czynienia z prawem rodzinnym, powiem wam, że są to, przepraszam za dosadność … brednie, mające na celu dezinformację. Komu i do jakich celów potrzebna jest ta dezinformacja, to już znowu odrębny temat, bynajmniej nie prawny.

W każdym razie, zamykając tę kwestię – nie znajduję w islamie żadnego prawa kobiety, którego rzekomo kobieta nie posiadałaby w naszym prawodawstwie. Znajduję tam natomiast mnóstwo takich regulacji, które kobiety uprzedmiotawiają, upokarzają i bezsprzecznie dowodzą, że według doktryny islamu kobieta jest niepełnowartościowym człowiekiem w stosunku do mężczyzny.

W Koranie jest wprost zapisane, że mężczyzna jest nad kobietą. Jak się domyślacie, najchętniej przeszłabym od razu do tej tematyki, ale obiecałam sobie, że się powstrzymam i zacznę od rzeczy ogólnych. Nie można przechodzić do praw kobiet w islamie bez zrozumienia pewnych  zasadniczych kwestii. A więc po tym przydługim wstępie zaczynamy.

ISLAM - oznacza poddanie się, podporządkowanie.

Islam jest przede wszystkim ideologią polityczną. Islam jest fundamentem całego prawa i muszą go przestrzegać także niewierzący. Poza tym o czym pisałam powyżej, że muzułmanie domagają się wprowadzenia prawa szariatu w wielkich manifestacjach ulicznych, podam wam jeszcze inny praktyczny przykład:

W Ramadanie nie wolno pić wody (i robić paru innych rzeczy). Przejawem dyskryminacji muzułmańskiej wobec ” niewiernych” są przypadki pobicia osób, które przemieszczały się po ulicy z butelkami wody popijając ją, za co zostali pobici. No bo jak to tak w Ramadanie….

Inną formą ekspansji islamu na osoby niewierzące i jego siłą rażenia jest choćby to, iż niemuzułmanie są zmuszani w krajach muzułmańskich do płacenia celowo dla nich stworzonych podatków, co ma ich nie tylko ograbić, ale i przy okazji upokorzyć. Jest to przejaw wymuszonego poddaństwa, traktujący osoby wyznania Mahometa jako klasę wyższą, uprzywilejowaną, a pozostałych jako poddanych.

Żadna jednak opinia na temat islamu nie może być zrozumiana bez uprzedniego zrozumienia jego źródeł zawartych w Trylogii – islamski odpowiednik Biblii.

Ta Trylogia to:

1. KORAN 2. SIRA 3. HADISY – dopiero cała trylogia stanowi całość islamu i jego doktryny.

KORAN – oznacza słowa Allaha

Koran uchodzi za najsłynniejszą książkę świata, którą w całości przeczytało niewielu ludzi, a jeszcze mniej zrozumiało, to co przeczytało.

Według Koranu, zawiera on dokładne słowa jedynego Boga we wszechświecie. Jest kompletny, wieczny i doskonały. Tak mówią o nim muzułmanie. A co  niewierzący mogą powiedzieć o Koranie?

Koran napisany jest językiem niezrozumiałym, wiele w nim sprzeczności. Jest momentami przerażający. Rozdziały są ułożone od najdłuższego do najkrótszego (jaki mędrzec na to wpadł, nie mam pojęcia), co spowodowało usunięcie z niego fabuły.

Koran wprowadza pewne „innowacje” jeśli chodzi o zasady logiki. Prawda jest zdeterminowana przez objawienia. Żaden fakt ani argument nie może wykazać nieprawdziwości koranu.

KAFIR - „niewierny pies”

Stałym tematem Koranu jest rozróżnienie między wierzącymi w Mahometa oraz niewiernymi – KAFIRAMI. W  Koranie występuje sporo miejsca (około 64% treści) poświęca się KAFIROM  i nie mówi się o nich dobrze.

Trzeba tu podkreślić, iż tłumaczenie słowa „kafir” jako „niewierny” jest pewnym rodzajem uproszczenia, które nie oddaje prawdziwego znaczenia, bowiem słowo niewierny jest słowem emocjonalnie neutralnym, podczas gdy „kafir” w języku muzułmanów jest określeniem obelżywym, nienawistnym, pełnym uprzedzeń i nie ma tak naprawdę swojego odpowiednika w innych językach.

Kafir zdefiniowany jest za to bardzo dobrze w Koranie jako coś złego, wstrętnego, najgorsza forma życia, którego należy torturować, obśmiewać, krzywdzić i brać w niewolę. Muzułmanie, gdy między sobą tłumaczą to słowo często posługują się określeniem  „niewierny pies”).

Kafirowi można obciąć głowę, Kafira można terroryzować. Przeciw Kafirowi można spiskować, trzeba go zwalczać i upokarzać, Kafir jest przeklęty.

Żeby nie być gołosłowną, przytoczę wam kilka cytatów z Koranu na temat Kafirów i tego, czego Kafir powinien  się spodziewać w kontaktach z prawdziwie wierzącym muzułmaninem.

„Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta.”

 „Umocnijcie więc tych, którzy wierzą! Ja wrzucę strach w serca niewiernych. Bijcie ich więc po karkach! Bijcie ich po wszystkich palcach.”

„Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Boga (…)”.

„Niech wierzący nie biorą sobie za nieprzyjaciół niewiernych (…)”

O Kafirach:

„ Przeklęci! Gdziekolwiek się znajdą, zostaną schwytani i zabici bez litości, zgodnie ze zwyczajem Boga (…)”

SUNNA – oznacza słowa i czyny Mahometa

SUNNA zawarta jest w SIRZE - stanowiącej druga część wspomnianej trylogii oraz w HADISACH  trzeciej jej części.

SIRA – ten kto chce się zapoznać z tym, jak wyglądało życie Mahometa, powinien przeczytać oficjalną jego biografię zwaną SIRĄ. Dopiero po przeczytaniu SIRY, udaje się przeczytać KORAN ze zrozumieniem.

HADIS  – to określenie krótkiej przypowieści o tym, co w danej sytuacji Mahomet zrobił lub powiedział.

Co to jest SZARIAT?

Szariat = prawo islamu = prawo muzułmańskie które wynika z ww. Trylogii.

Szariat = droga do źródła, którą trzeba przeżyć by osiągnąć zbawienie

Szariat narzuca określone poglądy. Stoi za nim aparat przymusu, a zatem nie istnieje tu coś takiego jak wolność poglądów.

Jednocześnie szariat reguluje wszystkie sfery życia muzułmanów i znowu żeby nie być gołosłowną przytoczę wam kilka:

  1. modlitwa ma charakter publiczny i ktoś ostentacyjnie nie bierze w niej udziału oprócz tego, że grzeszy może być oskarżony o bluźnierstwo albo o odstępstwo od wiary (za co jest zdaje się najwyższa kara, co zwykle sprowadza się do śmierci w wyniku tortur);
  2. nakazuje się odbywania pielgrzymek do Mekki;
  3. nakazuje się pościć w Ramadanie;
  4. nakazuje się obcinanie ręki złodzieja (co nie do końca jest nietrafione ;);
  5. standard higieny osobistej musi być bardzo wysoki;
  6. pary po stosunku muszą dokładnie wykąpać się w bieżącej wodzie;
  7. należy zakrywać ciało i ubierać się skromnie, itd.

Wskazane przykładowo reguły nie są tylko przykazaniami religijnymi, których nieprzestrzeganie może prowadzić co najwyżej do grzechu, ale przestrzeganie tych reguł jest absolutnie konieczne, w przeciwnym razie są kary właściwe dla ichniejszego prawa karnego.

Choć żeby oddać islamowi sprawiedliwość, jest grupa takich czynów, za które niekoniecznie spotka muzułmanina sankcja karna lub samosąd, np. muzułmanin może, ale nie musi ułożyć się do snu na plecach, chodzić ładnie, być dobrze ubranym, posmarować się ładnym zapachem. Powinien też unikać spożycia czosnku przed modlitwą zbiorową, czy też spania po wschodzie słońca.  Słowem: dobrotliwy ten Mahomet…

Szariat nie uznaje rozróżnienia pomiędzy prawem prywatnym i publicznym, cywilnym i karnym. Tu życie religijne i świeckość przenikają się wzajemnie. Dochodzi do fuzji wszystkich tych praw świeckie, cywilne, karne, święte. Sprawy karne i cywilne toczą się pomiędzy stronami w ten sam sposób, najczęściej w tym samym sądzie. Często dochodzi do samosądów.

Szariat to bardzo rygorystyczny system rządów islamską społecznością, cechuje go surowość kar. Jednak, mimo, że kary w sądach są naprawdę bardzo surowe, zdaje się, że gorszym dla podsądnego jest dostanie się w ręce tłumu. W prawie islamu dopuszczalny jest bowiem samosąd choćby, taki jaki pokazywałamwe wpisie Prawa kobiet w islamie.

Filmów nakręcanych z tego typu wstrząsających zdarzeń w Internecie nie brakuje. Nie chodzi mi o to żeby się ekscytować tym okrucieństwem, ale trzeba to zobaczyć chociażby po to, żeby zdać sobie sprawę, że kultury tj. islamska i zachodnioeuropejska nie są w stanie współistnieć, dlatego, iż celem muzułmanów jest nawrócenie wszystkich Kafirów.

Samosądy często wykonywane są właśnie na kobietach. Popularne w krajach muzułmańskich są sytuacje, gdzie kobietom publicznie wymierza się baty, albo co gorsza polewa się je kwasem, pali żywcem, czy też kamienuje. Dotyczy to na ogół przypadków, w których kobieta dopuściła się cudzołóstwa, przy czym pamiętajmy, że w świetle prawa islamu kobieta popełnia cudzołóstwo także wówczas kiedy jest zgwałcona. Podobnie, a może jeszcze straszniej karana jest apostazja, czyli porzucenie religii islamu. Zdaje się, że niechcący zahaczyłam już o wspomniane prawa kobiet. Obiecuję, że w następnym islamskim odcinku do nich wrócę.

****

Jeśli wątek Cię zainteresował, dalszą część możesz przeczytać tutaj.

Jeśli podoba ci się tu i chcesz być na bieżąco – śledź Prawnika na macierzyńskim na Facebook’u i Google.

http://prawnik-na-macierzynskim.blog.pl/o-mnie/

20 komentarzy

  1. ~emmmm · 19 sierpnia 2017 Odpowiedz

    szanowna prawnik-na-macierzynskim,

    zanim zaczelas pisac swoj artykul powinnas poznac grupke muzulmanow i…pomyslec. widac twoje ograniczenie niestety w tej kwestii.

    „Jakiś van wjechał w tłum ludzi spacerujących na ulicy, a Państwo Islamskie już przyznało się do zamachu. Tak więc codziennie na własnej skórze mamy okazję doświadczać, jaki to „pokój” niesie za sobą islam.”
    -zeby to bylo jasne… Panstwo islamskie jest islamskie tylko z nazwy i z niczego wiecej. to tylko nazwa organizacji terrorystycznej, grupki debili ktorych ktos kieruje i slono oplaca.
    -jaki to pokoj niesie za soba islam…. tu nie ma to nic wspolnego z islamem przeciez wiec o czym ty mowisz?
    druga sprawa to fakt, ze absolutnie zadna religia nie jest religia pokoju. Kazda walczy o swego „wyznawce” w sposob nachalny i agresywny. czy to religia katolicka pozwalała na palenie ludzi na stosie? a moze to wlasnie katolicy jezdza do afryki zeby tam mamić biedne afrykańskie dzieci swoją ideologią i „nawracać”, żeby przypadkiem poganami nie były…tha…
    zacznij od swojego podwórka, które znasz (a może i nie) zanim zaczzniesz opisywać religie o której wiesz tyle co z googla.

    dodam od siebie…w Polsce mamy prawo takie, ze religia jest wszędzie, w sejmie, w każdej szzkole już od żłobka poczząwszy… i tu nie ma że przecieżz nie musimy wierzyć. i tak nam wcisną religię na siłę. zaczyna się od kolędowania i bajeczek religijnych w czasie wielkanocy czy tuz przed gwiazdką. a spróbuj być rodzicem który zwróci uwagę nauczycielce czy dyrektorce że się nie zgadzasz na te propagandy dla naiwnych. spróbuj. albo „w imię religii”…zobacz jak to będzie jeśli złamiesz obyczaj kulturowy i np. wejdź do kościoła w kapeluszu i w bikini. No …jestem ciekawa co wtedy powiesz.

    co do datków na kościół…nie martw się…u nas kościół katolicki dostaje nie tylko z tacy. zaczyna się od „wiernych” – „co łaska” na chrzest, komunie, bierzmowanie,ślub, potem „co łaska (nie mniej niż…)” kiedy ktoś umiera i chcesz przenieść na inny cmentarz niż ten pod parafią w której kiedyś dana osoba była chrzczona, za dziurę w ziemi (w Warszawie ok 20000-30000zł za samą dziurę w ziemi)…za sam pogrzeb…potem idą łapska kościoła dalej…darmowe przejazdy komunikacją miejską, wyższe emerytury, łatwiejsze kredyty…to się nie bierze juz z tacy wyznawców, tylko od wszystkich obywateli.

    pozdrawiam.
    a co do islamu…to tez wyznawcy boga, tego samego którego wyznają katolicy chociażby i tez opierają się na starym testamencie (m.in). a co do tego jak spędzają czas… może skupmy się na tym że ogólnie że religia ma porządkować świat a co wyznawca z tą wiedzą robi to jego sprawa. ja jak chodze po polskich ulicach to szczerze wątpię czy 90proc ludzi w okół mnie w ogóle wie na czym polega ich własna religia i co to znaczy byc wierzącym. to tyle w temacie.

    • Prawnik na macierzyńskim · 25 sierpnia 2017 Odpowiedz

      Nie jest moja intencją pisanie o islamie z punktu widzenia poznanej „grupki muzułmanów” (skąd wiesz, że nie znam takowych), ale z punktu widzenia prawa, które wyznają. W ten sposób można zachować obiektywizm.Ta grupka muzułmanów nie ta absolutnie nic do rzeczy.
      Jak rozróżnia dr Bill Warner- wysoce ceniony ekspert w dziedzinie islamu politycznego, są trzy możliwe spojrzenia na islam, a spojrzenia te zależą od tego jaki dana osoba ma stosunek do Mahometa i jeden z nich ja prezentuje na blogu.
      1. jeżeli uważa, że on jest prorokiem Allaha – jest osobą wierzącą
      2. Jeśli nie-kafirem
      3. dhimmi – apologeta islamu – czyli osoba (kafir) kora nie wierzy, że Mahomet był prorokiem , natomiast nie wyraża zdania, które nie spodobałoby się muzułmanom. Nie wypowiada się też w sposób mogący przedstawić islam w złym świetle oskarżając jednocześnie wszelką jego krytyczna analize o stronniczość.
      Żeby prawidłowo zrozumieć moje wypowiedzi na blogu, trzeba założyć że piszę z punktu widzenia kafira, co nie znaczy, że z gruntu jestem nastawiona niechętnie do islamu. Jednak trzeba przyznać, że lektura prawa szariatu, zwłaszcza tej części odnoszącej się do kafirów może pewna niechęć, czy obawę powodować.

    • Prawnik na macierzyńskim · 25 sierpnia 2017 Odpowiedz

      Odnosząc się jeszcze „emmmm” do twoich porównań z innymi religiami, zwracam uwagę, że w dzisiejszym świecie tylko jedna religia regularnie motywuje swoich wyznawców do mordowania, ścinania, gwałcenia i zniewalania ludzi na całym świecie. Tą religią nie jest chrześcijaństwo, nie jest judaizm, nie jest buddyzm, ale islam. Dlatego powoływanie się na inne religie i ich cele uważam że szkodliwe odwrócenie uwagi od prawdziwego zagrożenia płynącego ze strony islamu. Zwłaszcza, że islam to nie tylko religia, ale ideologia polityczna.

  2. ~Paweł · 20 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Autorka miłuje się w cytatach. Czekam więc na jej sążnisty komentarz o zwyrodnieniu katolików, którzy mając taką świętą księgę, z całą pewnością w oczach autorki są żądnymi krwi fanatykami:

    https://www.facebook.com/notes/nowy-ateizm/przera%C5%BCaj%C4%85ce-cytaty-biblijne-13/447798775297654/

    https://www.facebook.com/notes/nowy-ateizm/przera%C5%BCaj%C4%85ce-cytaty-biblijne-23/447801475297384

    https://www.facebook.com/notes/nowy-ateizm/przera%C5%BCaj%C4%85ce-cytaty-biblijne-33/447802465297285

    • Prawnik na macierzyńskim · 25 sierpnia 2017 Odpowiedz

      Pawle, jeżeli ktoś ma problem z interpretacją Biblii może ich do kościoła i usłyszy jaka jest oficjalna doktryna kościoła. Spróbuj, polecam i zobaczysz, że nie ma tam nawoływania do przemocy, nienawiści, wojny z niewiernymi, jak to ma miejsce w islamie. Do wyrobienia sobie poglądu na temat islamu i tego co za sobą niesie pozostaje ci zapoznać się z treścią trylogii (Koranu, hadisów, sunny) i prowadzić uważne obserwacje twojego otoczenia. Potem już tylko pozostaje wyciąganie logicznych wniosków.

  3. ~Monoftalmos · 23 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Islam rozwijał się, inaczej niż Kościół Katolicki, bez centralnego autorytetu w osobie papieża (choćby i jak w przypadku KK nieustannie podwazanego Przez procesy decentralizacyjne, władze świecka etc.). Dlatego, by zrozumieć islam nie warto koncentrować się wyłącznie na źródłach materialnych (Koran, sunna) ani formalnych (tu największe znaczenie ma kijas – rozumowanie analogiczne, dzięki któremu nie interpretuje się Koranu dosłownie) ale na sposobie łączenia i ich i wywodzenia praw i obowiązków muzułmanina – czyli na szkołach interpretacji islamu. Dwie najważniejsze walczące sposoby/szkoły ze sobą to hanaficka (progresywna) i hanbalicka (wahabicka) /w islamie sunnickim/ Ta pierwsza „dostosowuje” Koran poprzez jego otwarta interpretacje (z zachowaniem wszystkich proporcji – z pkt widzenia Europejczyka i tak może się wydać ortodoksyjna) i np. przez podkreślenie indywidualizmu jednostki i jej dobra. Druga czerpie bezp z Koranu i z wyżej wskazanych cytatów. Wielkim zwycięstwem Wahabitów jest utrwalenie przekonania, ze ic interpretacja jest ta właściwa/obowiązująca. Ze to jest ten prawdziwy islam. Do czego przyczynia się poniższy powierzchowny tekst prawnika (na macierzyńskim)

    • Prawnik na macierzyńskim · 25 sierpnia 2017 Odpowiedz

      Zgadzam się z pierwszą częścią twojej wypowiedzi. Rzeczywiście w islamskim kościele brak pionowej struktury jaka jest w kościele katolickim z Papieżem na czele.Co to w praktyce oznacza? Że nie ma jednej nauki, która płynie od góry. Jak piszesz w kościele katolickim to głowa kościoła nadaje jej kierunek. Można się z nią zgadzać lub nie, ale nikt nie może mieć wątpliwości jak jest nauka kościoła w danej kwestii. W islamie nie ma papieża, są natomiast immamowie stojący na czele zdecentralizowanych struktur i to oni decydują jak interpretować w poszczególne wersety koranu, czy sunnę i czynią to całkowicie dowolnie to jest tak, jak im pasuje. W efekcie w jednym kręgu społeczności islamskiej funkcjonuje przyjęta zasada, że nie można gwałcić kozy, w innej, ze mozna ale tylko w czwartki, kiedy allah nie patrzy, a w jeszcze innej, że można w każdy dzień tygodnia, byle potem sprzedać kozę poza wioskę. Zarzucasz mi powierzchowność, że nie wchodzę w te interpretacje? Żeby zrozumieć islam nie możesz zacząć od różnych jego interpretacji na poziomie zdecentralizowanym. Okoliczność, iż jest on tak różnorako interpretowany na szczeblu niższym potwierdza i uzasadnia dlaczego jest to religia pełna wewnętrznych sprzeczności. Poza tym w mojej opinii trudno mówić o jakimś rozwoju. Islam nie uwzględnia postępu, zatrzymał się w czasach życia Mahometa. Jeśli się mylę, to podaj mi proszę jakiś przykład.

      • ~Monoftalmos · 21 września 2017 Odpowiedz

        Nie jestem pewien czy po Pani przykładzie z koza jest cokolwiek do dodania…To nie moj diapazon. Podejmę jednak jedna mała próbę, bo wierze, ze za ta kurtyna strachu zbudowanego przez fake nwes czai sie zdrowy, krytyczny zmysł. Chodziło mi przede wszystkim o odniesienie sie do tytułu i idei artykułu a w szczególności o próbę jego uzupełnienia o informacje o 4 głównych szkołach interpretacji Koranu – z prawnego pkt widzenia jest to b. Interesujące niż skrobanie tematu po powierzchni, bo szybko, szybko trzeba przejść do samosądów i zoofili. Stawiajmy sobie wyższe wymagania. Mam 2 przykłady: mojego kolegi w Belfaście, którego sąsiedzi, protestanci poprosili o zdjęcie krzyżyka (przemili ludzie!). Przykład islamski dot kreatywnego podejścia do Koranu przezmlodych ludzi poprzez zawieranie małżeństwa tzw zwyczajowego, w ktorym prawa męża i żony sa mniej wiecej równe zwłaszcza w aspektach finansowych. Na koniec – nie słyszałem, by prawo religijne było stosowane, w którymkolwiek państwie UE ( z tego co wiem częściowo w Izraelu) – proszę o przykłady- Jesli sie myle. Nie ma tez w UE partii islamskich, ktore takie prawo mogą chcieć wprowadzić (zostawmy Helquebeka). Dodam tez, ze będę pierwszy, który wyjdzie na ulice, jeśli kiedykolwiek bedą takie pomysły, bo głęboko wierze w np. w równość kobiet i męższczyzn.

  4. ~Liliana · 24 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Islam zalewa nasz kontynent więc chyba warto wiedzieć w co wierza muzulmanie i co nakazuje Koran. Brawa dla autorki. Nie zrazaj sie. Można oczywiście rozmydlac sprawę i opowiadać że są islamiści przyjaźni wobec innych ale to jest odsuwanie uwagi od problemu. Mówmy głośno czym jest Islam. To jedyna nasza szansa na obronę.

  5. ~1987 · 24 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Żeby porównywać chrześcijaństwo do tego czym jest islam to juz wyższa szkola manipulacji. Widzicie gdzieś wysadzających siebie i innych w imię Jezusa? Religia chrzescijanska opiera sie na miłości i przebaczeniu, a Islam opiera sie na nienawiści do innych czyt. Wszystkich pozostałych. Dopóki będziemy to akceptować niemowiac prawdy o islamie dopóty beda nas wysadzać. Zresztą nie kryją tego nawet. Obudźcie sie ludzie!

  6. ~Béata · 16 września 2017 Odpowiedz

    Witam serdecznie, hektar czasu mnie nie bylo! Islam islamowi nierowny :-) Nasze wyobrazenie o islamie jest podobne do wyobrazenia muzulmanow o chrzescijanstwie :-) Przecietny wyznawca Allaha nie ma pojecia o roznicach miedzy kosciolem prawoslawnym, katolickim, ewangelickim czy anglikanskim. Sa jeszce zielonoswiatkowcy, adwentysci dnia siodmego, wyznawcy roznych odlamow protestantyzmu… W islamie jest podobnie. Sa Sunnici, Szyici, Wahabici i pelno innych, mniejszych odlamow, ktore powstaly pozniej na bazie islamu, jak na przyklad Bahia – pokojowa religia wywodzaca sie z islamu, w ktorej jednym z zalozen jest rownosc niewiasty z mezczyzna… No i jak to w zyciu bywa – nie kazdy muzulmanski imam interpretuje slowa Swietej Ksiegi w taki sam sposob i nie kazdy muzulmanin dostosowuje sie do slow Koranu… Prawo Szariatu jest zupelnie inaczej traktowane w obrebie tego samego panstwa – moj (do znudzenia juz) przyklad z zycia w Emiratach – w Dubaju sa koscioly katolickie jest rowniez szkola katolicka, na kasie w Spinney’s (supermarket) siedzi Filipinka z krzyzem na pol dekoldu, a na kasie obok siedzi jej kolezanka w hidzabie (siedza przy kasie, a nie na kasie, ale nie o puryzm jezykowy tutaj chodzi)… Legalnie kupujemy alkohol w sklepie monopolowym, a moje dziecko nie chodzi na lekcje islamu, poniewaz jest katolikiem. Ma w zamian dodatkowe zajecia sportowe. Inaczej wyglada zycie muzulmanow w Dubaju, inaczej w Pakistanie, a inaczej jeszcze w Indonezji. Inaczej w kazdym z tych panstw sa traktowane kobiety. Ciekawostke, ktora opowiedziala mi moja hiszpanska kolezanka, a ktora wstrzasnela Hiszpania po zamachach w sierpmiu, to ze matka zamachowcow byla Hiszpanska katoliczka, dopiero po slubie zmienila religie i przez lata popadla w skrajny fanatyzm… Pzdrawiam cieplutko,
    Beata

    • Prawnik na macierzyńskim · 18 września 2017 Odpowiedz

      Droga Beato, dzięki że zabrałaś głos w sprawie, bo ze względu na Twoje codzienne doświadczenie zapewne masz ciekawe spostrzeżenia.Takie historie fajnie się czyta, jednak nie traćmy z pola widzenia innych. Czy wiesz, że co 5 minut ginie jeden katolik za wiarę a dziennie ginie ich około pół tysiąca? Czy wiesz, że ostatnio we Francji w imię Allacha poderżnięto gardło księdzu odprawiającemu mszę katolicka? Czy wiesz, że jakiś czas temu w Szwecji w Ikei poderznięto gardło małżeństwu robiącemu zakupy itd, itp. Zakładam, że wiesz na pewno. Nie zapominajmy, że wszystkie te zbrodnie popełniane są w imię Allacha, którego wyznawców jest coraz więcej i którzy nie kryją się ze swoimi intencjami. Chciałabym się mylić Beato, ale ta sielanka, że Pani na kasie obsługuje z krzyżem na szyi obok pani z hidżabem, o czym piszesz nie będzie trwać już długo. Jak słusznie podkreśliłaś występuje ona w ściśle określonych miejscach i w gruncie rzeczy jest tylko zasłoną dymną. Opowiadanie o tym – w moim przekonaniu – jest niczym innym (nie twierdzę że w Twoim przypadku świadomym) jak usypianiem czujności.
      Mnie nurtują zakusy wprowadzenia prawa szariatu do Europy i jej porządku prawnego. Rada Europy już nad tym dyskutuje.

      • ~Marta · 10 października 2017 Odpowiedz

        Bardzo często radykalizm i całe zło co idzie za nim są nasilone w największym stopniu po za krajami muzumańskimi – u nas w Europie. Muzułmanie żyjący w swoich krajach to w większości nie radykaliści, którzy potrafią żyć zgodnie z moralnymi zasadami.

  7. ~Szybkidruk · 25 września 2017 Odpowiedz

    Bardzo dobry i bogaty w treść wpis na prawdę warto zapoznać się z tym tematem. Ja się zagłębiam w islam bo chce się dowiedzieć paru spraw.

  8. ~Adwokat Pawłowska · 29 września 2017 Odpowiedz

    Artykuł bardzo treściwy i warty przeczytania jeśli ktoś interesuje się islamem to na prawdę warto.

  9. ~Marcin · 3 października 2017 Odpowiedz

    Właśnie warto zapoznać się z tym artykułem dot. Islamu bo warto takie podstawy chociaż wiedzieć na ten temat bardzo treściwy artykuł.

  10. ~kooperacja · 13 października 2017 Odpowiedz

    Świetny artykuł, moim zdaniem w tych krajach w których jest islam nie jest za kolorowo.

  11. ~JakubKrolowski · 13 października 2017 Odpowiedz

    Powinniśmy czytać takie teksty przed próbą dyskryminacji islamu. Pomimo wszystko zasady ich religii są.. chore. My nie wysadzamy się w tłumie islamczyków w imię religii.
    Wpis bardzo treściwy. Pozdrawiam :)

  12. ~Kancelaria Pawłowska · 16 października 2017 Odpowiedz

    Serio? Wg mnie to tak brutalna religia że nawet nie ma sensu próbować jej zrozumieć. Wystarczy spojrzeć. To już nie jest to co kiedyś, nad tą kwestią akurat nie ma co się zastanawiać czy to poprawne czy nie.

  13. ~Małgorzata Wójtowicz · 8 grudnia 2017 Odpowiedz

    Bardzo interesowały mnie zawsze inne kultury a Islam od jakiegoś czasu szczególnie, świetny wpis bardzo pouczający.

Odpowiedz na „~Adwokat PawłowskaAnuluj komentarz