Alimenty na dziecko, które zmienia miejsce zamieszkania

Dziś na tapecie znowu alimenty.

Przy okazji – w tym słynnym powiedzeniu bynajmniej nie chodzi o „tapetę” w znaczeniu takim jakie jest powszechnie znane, a więc ozdobnej rolki papieru lub materiału stanowiącego dekorację na ścianie.

Otóż „tapet” to w języku staropolskim stół nakryty suknem. Oczywiście znając uroki i zawiłości języka polskiego możemy się domyśleć, że słowo „tapet” nie odmienia się tak samo jak „tapeta”. Dlatego poprawnie jest powiedzenie „wziąć coś na tapet” a niepoprawne „wziąć na tapetę”. Jednak błąd tego rodzaju popełniamy bardzo często.

Tak więc dziś na tapet  bierzemy znowu alimenty. Jednak tym razem zagadnienie szczególne na życzenie stałej czytelniczki, które to zagadnienie pojawiało się kilka razy także w innych pytaniach.

Pytacie co się dzieje kiedy „alimenty są zasądzone na matkę”, a dziecko zaczęło mieszkać z ojcem. Bywa, że chodzi o sytuację odwrotną, czyli alimenty „zasądzone są na ojca”, a dziecko mieszka z matką.

Wyjaśnić trzeba na początku, że w tym przypadku nie chodzi o to, że alimenty są orzeczone na matkę (bo i tak może być, pisałam o tym we wpisie o alimentach na byłego małżonka), ale są to alimenty zasądzone na dziecko, które pozostaje pod opieką matki, tj. swojego przedstawiciela ustawowego, dlatego też, zgodnie z orzeczeniem, mają być płatne do rąk matki.

Małoletnie dziecko nie ma zdolności do czynności prawnej zaś odebranie alimentów od osoby zobowiązanej jest czynnością prawną, do której dokonania wymagane jest posiadanie zdolności do czynności prawnej. Dopóki dziecko jej nie będzie posiadało, czyli do uzyskania pełnoletności, odebrać zasądzone na rzecz dziecka alimenty może osoba do tego uprawniona. Jeśli dzieckiem opiekuje się matka, sąd w orzeczeniu wskaże że to ona jest tą osobą.

Kiedy życie przynosi zmiany

Może się tak zdarzyć, że po pewnym czasie od orzeczenia alimentów sytuacja rodzinna ulega zmianie. Dziecko, nad którym na co dzień opiekę sprawowała trafia na stałe pod opiekę ojca. Ten uzna, że  w takiej sytuacji zwolniony jest z obowiązku płacenia alimentów na dziecko do rąk matki, skoro dziecko jest od pewnego momentu na jego utrzymaniu.

Z logicznego punktu widzenia ojciec taki ma rację, ale pamiętajcie, że to wcale nie oznacza, że nie będzie miał kłopotów prawnych i finansowych, bo prawo nie zawsze z logiką jest za pan brat.

Wyrok zasądzający alimenty po nadaniu klauzuli wykonalności stanowi tzw. tytuł wykonawczy. Niewykonywany tytuł wykonawczy (ew. tym przypadku brak zapłaty alimentów) to takie zielone światło dla komornika żeby wszczynać postepowanie egzekucyjne.

Jeśli dziecko pozostawało pod opieką matki i orzeczenie sądowe stan ten uwzględnia, to nawet jeśli dziecko przeprowadzi się do ojca, matka będzie nadal dysponowała wydanym tytułem wykonawczym, uprawniającym ją do zwrócenia się do komornika jeśli w danym miesiącu ojciec nie wpłaci na jej ręce pełnej kwoty alimentów wynikających z wyroku.

Mogę sobie wyobrazić sytuację, że matka mimo takiej  okoliczności, jak opisana powyżej, skieruje do komornika wniosek o wszczęcie egzekucji wobec ojca dziecka, który przestał łożyć na dziecko z opisanych wyżej powodów, załączając tytuł wykonawczy (orzeczenie o alimentach z klauzulą) i skrzętnie pomijając fakt, że dziecko mieszka teraz z ojcem.

Zapamiętajcie:

Komornik nie ma obowiązku badać stanu faktycznego i rozstrzygać czy wobec tego tytuł wykonawczy nadal jest adekwatny do sytuacji życiowej rodziców.

Ma jedynie obowiązek sprawdzić, czy tytuł wykonawczy jest ważny i może rozpocząć egzekucję.

W razie wszczęcia egzekucji, ojciec może jedynie wówczas próbować dochodzić swoich praw w postępowaniu przeciw egzekucyjnym. Jeśli tego nie zrobi, komornik egzekucji nie zawiesi. W tym celu ojciec będzie musiał wytoczyć osobne powództwo. O podstawach do takiego powództwa napiszę innym razem. Dziś wam powiem tylko, że ojcu łatwo w tym postepowaniu nie będzie, zwłaszcza jeśli nie będzie w stanie precyzyjnie udowodnić od jakiego okresu dziecko mieszka z nim.

Zapobiegać jest łatwiej

Żeby ustrzec się takich kłopotów ojciec powinien, czym prędzej złożyć do sądu złożyć odpowiedni wniosek dzięki któremu ureguluje od nowa miejsce pobytu dziecka zgodnie ze stanem faktycznym i zmieni treść orzeczenia alimentacyjnego na taki, żeby zamiast „do rąk matki” nakazywał płatność alimentów „do rąk ojca”.

Ponieważ proces może toczyć się latami dobrze jest wnosić o udzielenie zabezpieczenia na czas trwania postepowania.

 ***

Jeśli podoba ci się tu i chcesz być na bieżąco – śledź Prawnika na macierzyńskim na Facebook’u i Google.

http://prawnik-na-macierzynskim.blog.pl/o-mnie/

10 komentarzy

  1. ~Figa · 14 lipca 2016 Odpowiedz

    U nas jest własnie taka sytuacja :)
    Ja wyjechałam za granicę a 16-letni syn nie chciał wyjechać. Ojciec wziął go do siebie.
    Oczywiście alimenty były zasądzone od ojca dziecka do rąk matki.
    Byłabym ostatnią ś…ą gdybym wystąpiła do komornika o ich ściąganie :))
    Teraz to ja płacę alimenty w tej samej wysokości i żaden sąd nam niepotrzebny, bo się dogadaliśmy jak ludzie i nie zamierzamy dać „zarobić” sądowi za przeprowadzenie rozprawy i orzeczenie, że dziecko mieszka przy ojcu i alimenty mają być wypłacane do rąk ojca.
    Za rozprawę pewnie z 300 zł bym musiała wyłożyć. Dziękuję, postoję. Wolę kupić coś synowi.

  2. ~Ozog · 22 lipca 2016 Odpowiedz

    Czasami jednak potrzebne są sądy, bo byli małżonkowie nie potrafią się porozumieć. Dlatego moim zdaniem powinno się w takich sprawach zawsze pytać osoby, która jest obeznana w temacie lub też pozostawać w kontakcie z prawnikiem. Właśnie po to, żeby uniknąć nieporozumień.

  3. ~Michal Nowak · 4 sierpnia 2016 Odpowiedz

    Niestety ludzie, idąc za logiką, łatwo mogą przeoczyć takie rzeczy.. Dobrze, ze autorka podniosła tą sprawę. Pozdrawiam! :)

  4. ~Wojciech Jamróz · 19 sierpnia 2016 Odpowiedz

    Świetnie napisane. Krótko i na temat. To dużo wyjaśnia – w szczególności ojcom dzieci, które pobierają alimenty.

  5. ~Kacprzak · 27 sierpnia 2016 Odpowiedz

    Interesujący wpis. Pozdrawiam serdecznie!
    Kacprzak

  6. ~Joanna Wysocka · 19 września 2016 Odpowiedz

    Ja mam niestety sytuacje taka, ze były zasadzone alimenty na synów do rak ojca, przez pewien okres nie miałam na spłatę tych zobowiązań. Ojciec chłopców wezwał mnie do zapłaty zaległości co uczyniłam za okres lat trzech wstecz od dnia wezwania. W międzyczasie synowie wbrew postanowieniu sadu przeprowadzili sie do mnie (15i22lsta). Mam juz sądowna zmianę miejsca zamieszkania młodszego syna a tu niespodzianka, wezwanie od komornika do spłaty zaległych alimentów na młodszego syna!?

  7. ~Michał Piórko · 20 marca 2017 Odpowiedz

    Witam. Potrzebuje porady!
    zona ode mnie odeszła i zostawiła dziecko. Podczas rozwodu chciała je odzyskać, lecz nie udało się jej. Dziecko zostało przy mnie. W trakcie rozwodu zona nie miała widzeń z dzieckiem, natomiast dziadki złożyli wniosek o widzenia z wnukiem. Z racji tego że żona mieszkała z nimi dostali widzenia z dzieckiem przy udziale żony co dwa tygodnie, na cały weekend od piatku do niedzieli. Tak też to było realizowane.
    W wyroku rozwodowym była już zona też dostała widzenia co dwa tygodnie na cały weekend.
    Teraz zrobił się problem, bo była zona wyprowadziła się do Anglii a dziadki dalej żądają widzeń co te dwa tygodnie. Powiedziałem ze to za dużo, tym bardziej ze nie ma matki dziecka i mogą raz w miesiącu zabierać dziecko na cala niedziele. Niestety co dwa tygodnie nasyłają na mnie policje, która robi notatki. Co więcej na całą niedziele nie chcą się zgodzić bo to za mało. Co ja mogę zrobić w takiej sytuacji? Iść do sądu i zmniejszenie widzen z dziadkami? Wydaje mi się, że to nieaaktualne bo zony nie ma, czyli przy jej udziale juz sie nie odbywaja te spotkania.

  8. ~Kadet Styniak · 16 lipca 2017 Odpowiedz

    „czym prędzej złożyć do sądu złożyć odpowiedni ” mam wrażenie, że pisał to jakis 10latek :/ niestety nic mi nie pomogła ta strona

Zostaw odpowiedź