A kto mi za to zapłaci?

W styczniu tego roku pisałam, że jeżeli zawarłeś umowę poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość możesz od niej odstąpić zasadniczo bez ponoszenia kosztów. Słowo „zasadniczo” pojawiło się tam celowo, dlatego, że pewne koszty jako konsument poniesiesz.

Koszty odstąpienia od umowy

W razie odstąpienia od umowy, sprzedawca powinien zwrócić ci koszty dostawy towaru (które już zapewne poniosłeś płacąc je razem z ceną towaru), ale koszt zwrotu towaru – czyli jego dostarczenia z powrotem do sprzedawcy – ponosisz już ty.

Pamiętaj, że o tym, jak rozkłada się ciężar ponoszenia kosztów, powinieneś być poinformowany przez przedsiębiorcę. Jeśli sprzedawca zaniechał poinformowania cię o zasadach ponoszenia kosztów w przypadku odstąpienia od umowy –  to na nim będzie leżał obowiązek ich pokrycia.

Wyjątkiem jest sytuacja, w której zawarłeś umowę poza lokalem przedsiębiorstwa a rzecz dostarczono ci do miejsca zamieszkania. Jeśli ze względu na charakter rzeczy nie można jej odesłać w zwykły sposób pocztą, sprzedawca ma obowiązek odebrania rzeczy na swój koszt.

Niezależnie od powyższych zasad, sprzedawcy którzy maja taką wolę (a tych jest szczęśliwie dla nas – konsumentów coraz więcej) mogą przyjąć na siebie także obowiązek pokrycia kosztów zwrotu rzeczy z powodu odstąpienia od umowy, ale nie jest to ich obowiązek.

Odstąpienie od umowy, a używanie towaru

Teraz odpowiem na nurtujące was pytanie, czy chcąc odstąpić od umowy powinniście zwrócić towar do sprzedawcy w stanie zupełnie nieużywanym.

To jest bardzo ciekawe pytanie, na które – znowu na szczęście dla nas konsumentów - odpowiedź jest negatywna.

Ustawodawca po to wprowadził możliwość odstąpienia od umowy żeby dać nam możliwość wypróbowania towaru, który kupujemy w tych „nietypowych” warunkach, jakimi są zakupy na odległość, czy poza lokalem przedsiębiorstwa.

Wielu sprzedawców zastrzegało sobie w regulaminach sprzedaży postanowienia, zgodnie z którymi skuteczność odstąpienia od umowy zależała od tego, czy towar był nieużywany, a nawet oryginalnie zapakowany. Takie klauzule umowne są zakazane. Sprzedawca nie może uzależniać zwrotu pieniędzy od powyższych okolicznościach. Podczas 14 dni na wypróbowanie możesz więc rzecz odpakować i wypróbować.

Pamiętaj:

Nieważne są postanowienia regulaminu sprzedaży, które zakazują odstąpienia od umowy sprzedaży w przypadku odpakowania i używania towaru.

Będziesz ponosił odpowiedzialność jedynie za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy.

Przykład: jeśli kupiłeś garnek do gotowania mleka, to masz prawo do wypróbowania go i użyć w tym celu. Sprzedawca nie może czynić ci zarzutu z tego powodu, że ugotowałeś w nim mleko chyba, że zwracasz garnek w stanie, który wskazuje na jego przypalenie, czy inne uszkodzenie, wynikłe z tego, że użytkowałeś garnek nieprawidłowo lub ponad to, co było konieczne do sprawdzenia jego przydatności.

I na koniec najważniejsze:

Obowiazki sprzedawcy w przypadku prawidłowo złożonego oświadczenia o odstąpieniu

W przypadku odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa umowę uważa się za niezawartą.

Obowiązki sprzedawcy w takim przypadku są następujące:

- niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy, powinien zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy;

- powinien dokonać zwrotu płatności przy użyciu takiego samego sposobu zapłaty, jakiego użył konsument, chyba że konsument wyraźnie zgodził się na inny sposób zwrotu, który nie wiąże się dla niego z żadnymi kosztami,

Jednakże pamiętaj także, że aby otrzymać taki zwrot powinieneś wcześniej zwrócić zakupioną rzecz sprzedawcy, na warunkach, o których pisałam powyżej. O ile sprzedawca nie zaproponował ci, że sam odbierze rzecz od ciebie, może wstrzymać się ze zwrotem płatności na twoją rzecz do chwili otrzymania rzeczy z powrotem lub dostarczenia przez ciebie dowodu jej odesłania.

***

Jeżeli potrzebujesz wzoru odstąpienia od umowy, przejdź do poprzedniego wpisu na ten temat [tędy].

***

Jeśli podoba ci się tu i chcesz być na bieżąco – śledź Prawnika na macierzyńskim na Facebook’u i Google.

http://prawnik-na-macierzynskim.blog.pl/o-mnie/

4 komentarzy

  1. ~LexisNexis · 15 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Przydatne informacje. Faktycznie wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że takie regulaminy zwrotów wymyślone przez sprzedawce nie są ważne. Warto wiedzieć :)

  2. ~Beata · 22 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Witaj, mam pytanie dotyczace zakupu w sklepie – I tutaj wtrace doswiadczenie z UK – brak oryginalnego opakowania (moglo byc nawet zakurzone, brudne, naddarte, ale musialo byc oryginalne) wiazalo sie z odrzuceniem roszczen dotyczacych zwrotu. Po kilku latach mieszkania tam skonczylismy z polowa garazu zawalona pustymi kartonami, kartonikami, pudelkami… (To juz nasze zaniedbanie, bo nie chcialo mi sie robic inwentaryzacji pudelek z paragonami I wyrzucanie tych, ktore mialy ponad 12 miesiecy od zakupu…). Czy zwrot do sklepu w Polsce wiaze sie z obowiazkiem dostarczenia towaru wraz z oryginalnym opakowaniem? Bylam jakis czas temu w skandynawskiej sieci sklepow meblowych I taka ciekawostka mi sie rzucila w oczy, ze siec przyjmuje zwrot towarow oryginalnie zapakowanych – np. ktos zmierzyl sobie „po podlodze” wymiary sciany I zakupil szafke – no I okazalo sie, ze jakby mierzyl „po scianie”, to zauwazylby parapet, a tak, po zlozeniu szafki okazalo sie, ze nie wlezie, bo parapet przeszkadza – I co taki delikwent ma zrobic? Czy sklep powinien przyjac towar, czy moze odmowic?
    Ciekawostka Dubajska – redactor Kuzniar nie narobi oszczednosci „amerykanskich”, poniewaz towar zakupiony w sklepie podlega zwrotowi w ciagu 30 dni, ale klient nie dostaie zwrotu gotowki (czy przelewu, jak placil karta), ale dostanie bon rownowartosci danego towaru – do wydania w ciagu 12 miesiecy w sklepie, w ktorym dokonal zakupu I zwrotu towaru. Corka kupila sobie buty – po dwoch dniach miala odciski jak 5 zlotych I zadnej nadzieji, ze skora sie „rozchodzi” – bez problemu towar przyjeto, ale zamiast oddac gotowke – dostala bon, ktory wydala w tym sklepie. W niektorych sieciach mozna wymieniac do usmiechnietej smierci, w innych za trzecim razem doliczaja 10% do ceny towaru. Chyba, ze jak w przypadku mojego meza dopiero za trzecim razem sprzedawca w sklepie z elektronika poradzil mu wlasciwy produkt. Przy kasie chcieli mu te 10% doliczyc, ale ze moj maz taki nieco pyskaty, to skonczyl z rabatem :-)

    • Prawnik na macierzyńskim · 30 kwietnia 2015 Odpowiedz

      Cześć Beato, wydawało mi się, że Ci odpowiedziałam, ale chyba jednak nie ;) W Polsce sądy stanęły na stanowisku, że sprzedawca nie może uzależnić prawa do odstąpienia od umowy od zwrotu towaru w oryginalnym pudełku. Ale wiesz jak to jest… Prawo sobie, życie sobie ;) W każdym razie, gdybyś się uparła i sprawę przeciągnęła aż do sądu, to pewnie byś wygrała z takim sprzedawcą.
      O redaktorze Kuźniarze pozwól ze nie będę się wypowiadała, bo to od dawna już żaden z niego dziennikarz, ale osoba w tvn do promowania polityki rządu. A przy okazji się zbłaźnił. W tym sensie to chyba dobrze ;)

Zostaw odpowiedź