Albo gospodarujesz rzetelnie, albo …

… nie gospodarujesz wcale!

Ostatnio wzięliśmy na warsztat małżonka, który trwoni majątek wspólny, prowadzi hulaszczy tryb życia lub też po prostu oszukuje i okrada swoją drugą połówkę. Jeśli przeczytałeś wpis Zarząd majątkiem wspólnym to już wiesz, że są odpowiednie środki prawne służące do tego, aby takiego małżonka pozbawić prawa zarządu tym majątkiem.

Było już teoria, więc przejdźmy teraz do konkretów.

Procedura sądowa w praktyce

Aby pozbawić małżonka prawa do zarządu majątkiem wspólnym, należy złożyć do sądu rejonowego stosowny wniosek. Nie ma na to formularza, musisz po prostu napisać pismo procesowe zawierające takie żądanie i uzasadnić je własnymi słowami. Na podstawie art. 23 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych, w sprawach cywilnych od wniosku o wszczęcie postępowania nieprocesowego pobiera się opłatę stałą w wysokości 40 zł.

Sprawa będzie rozpatrywana w składzie jednego sędziego, bez udziału ławników. Wprawdzie rozprawa nie jest obowiązkowa, ale na ogół sądy rozstrzygają te kwestie dopiero po umożliwieniu złożenia wyjaśnień małżonkowi wnioskodawcy. Sąd może także zarządzić przeprowadzenie wywiadu środowiskowego przez kuratora sądowego w celu ustalenia warunków, w jakich żyją małżonkowie.

Czy możemy żądać pozbawienia prawa zarządu z datą wsteczną?

Za pewnością to pytanie nurtuje tych, którzy doświadczyli już nieuczciwości lub niegospodarności małżonka w przeszłości – np. małżonek sprzedał wspólny samochód  bez zgody drugiego  współmałżonka. Czy można cofnąć skutki takiej sprzedaży i ją „odkręcić” pozbawiając małżonka prawa zarządu z datą wsteczną?

Z pewnością rozwiązałoby to problem wielu z pokrzywdzonych małżonków, ale prawo chroni także drugą stronę takiej transakcji – w tym przypadku: osobę nabywającą taki samochód w dobrej wierze.

Odpowiedź więc brzmi: NIE.

Nie można żądać pozbawienia prawa zarządu majątkiem wspólnym w stosunku do okresu przeszłego (co nie znaczy, że nie ma innych sposobów żeby podważyć taką transakcję – ale o tym innym razem).

Dokonana na podstawie art. 40 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zmiana zasad zarządzania majątkiem wspólnym, będzie miała zastosowanie od chwili uprawomocnienia się postanowienia sądu w tym przedmiocie i będzie skuteczna przez cały czas trwania wspólności majątkowej między małżonkami, chyba że postanowienie ją wprowadzające zostanie wcześniej uchylone.

Postanowienie, w którym sąd pozbawia małżonka prawa zarządu majątkiem wspólnym może być uchylone w każdym czasie w razie zmiany okoliczności, tj. ustania przyczyn, które spowodowały jego wydanie, np. w razie porozumienia się przez małżonków.

Co ważne, w podanym przykładzie uchylenie skutków postanowienia wcale nie nastąpi z chwilą osiągnięcia porozumienia przez małżonków. W tym celu należy złożyć do sądu stosowny wniosek i poczekać na wydanie orzeczenia uchylającego wcześniejsze postanowienie.

Pozbawienie zarządu majątkiem wspólnym a późniejszy podział majątku wspólnego

Wniosek o pozbawienie zarządu majątkiem wspólnym w trybie art. 40 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jest środkiem wciąż rzadko stosowanym przez sądy.

Wynika to w dużej mierze z tego, że uwzględnienie takiego wniosku wiązałoby się z potrzebą wniknięcia przez sąd w biznesowe aspekty działalności stron, które często prowadzą skomplikowane interesy na dużą skalę. Sądy zazwyczaj wolą nie ingerować w tę sferę stosunków małżeńskich, nad czym należy ubolewać i postulować o zmiany.

Pozbawienie jednego z małżonków prawa do zarządu majątkiem wspólnym na odpowiednio wczesnym etapie, w sytuacjach, gdy są ku temu faktyczne powody, jest korzystne nie tylko dla małżonka wnioskodawcy, ale i pożądane z punktu widzenia skuteczności wymiaru sprawiedliwości. W sytuacji, w której majątkiem wspólnym zarządza profesjonalny zarządca, czyli obiektywna osoba trzecia, sądowi odpadnie późniejsza konieczność rozstrzygania co do ważności i skuteczności czynności podejmowanych przez małżonków. To z kolei przyczyni się do uproszczenia i przyspieszenia postępowania o podział majątku wspólnego, którego to etapu w sytuacjach konfliktowych prawdopodobnie nie da się uniknąć.

***

Jeśli podoba ci się tu i chcesz być na bieżąco – śledź Prawnika na macierzyńskim na Facebook’u i Google.

http://prawnik-na-macierzynskim.blog.pl/o-mnie/

1 komentarz

  1. ~saługa · 3 stycznia 2015 Odpowiedz

    Dokładnie. W dzisiejszych czasach trudniej jest zarabiać więcej. Jedyną drogą do bogacenia się jest więc sztuka oszczędzania, czyli wydawania mniej. Zastanów się czy to co kupujesz jest ci potrzebne, albo czy nie da się tego mieć taniej.

Zostaw odpowiedź