Nieogolona Matka! A Fe!

Sposób i metody działania firmy, która oferuje ten nieodzowny każdej współczesnej kobiecie-matce towar nie pozwoliły mi przejść obojętnie i w zasadzie stały się inspiracją do założenia tego bloga. Mechanizm sprzedaży dość podstępny:

Sprzedawca wchodzi w posiadanie numeru telefonu kobiety, która dopiero co urodziła dziecko*. Dzwoni do niej  mniej więcej tydzień po porodzie, kiedy to ona jeszcze na ogół obolała, zaprzątnięta nowymi obowiązkami nie odzyskała pełnego kontaktu z rzeczywistością. Sprzedawca zakłada, że to jest dobry czas na to, żeby przypomnieć jej o jej własnych osobistych potrzebach. O śnie? A gdzieżby! O jedzeniu ? A skąd!!!

O tym, że ma nieogolone łydki!

I wiecie co – sprzedawca się nie myli!

Kobiety połykają ten haczyk. Wierzą mu, że w tym właśnie momencie to maszynki do golenia trzeba im najpilniej! Godzą się na przysłanie darmowych próbek …, a potem co miesiąc otrzymują kolejne partie niezawodnych i niezamawianych maszynek, a także faktury na kilkadziesiąt złotych każda.

Firma Westerfield International AG, która oferuje cudowne maszynki metodą sprzedaży na telefon cały czas funkcjonuje i ma się dobrze. Słowem: dba o to, żeby młode matki się „nie zapuściły”.
Bo cóż to za matka, taka nieogolona!
Dzisiejszy wpis jest po to, by przestrzec Was przed spontanicznymi zakupami przez telefon. Ale nie tylko.
Telewizja Polsat przygotowuje materiał na temat działalności tej  firmy Westerfield International AG, sprzedawanych przez nią towarów oraz stosowanych metod sprzedaży.
Jeśli i ty jesteś szczęśliwą kobietą, która ogoliła się maszynkami zamówionymi przez telefon i chciałabyś o tym opowiedzieć reporterowi Telewizji Polsat, zapraszam do kontaktu:
* jeśli chcesz wiedzieć jakim cudem sprzedawca zdobywa numer telefonu kobiety, która dopiero co urodziała, koniecznie przeczytaj:  „Shave yourself”, czyli ogol się Kobieto…ciąg dalszy .

http://prawnik-na-macierzynskim.blog.pl/o-mnie/

3 komentarzy

  1. ~Olga Sabak · 28 listopada 2014 Odpowiedz

    Witaj,

    dziękuję za przypomnienie wpisu o maszynkach postem który przeczytałam wczoraj i podanie nazwy firmy. Zbieg okoliczności, że dzisiaj zadzwoniła do mnie konsultantka z innowacyjnymi maszynkami :) Powiedziałam co myślę o takim naciąganiu i podziękowałam za rozmowę. Pewnie i tak bym nie kupiła, ale jeśli rozmowa była nagrywana, to przynajmniej firma może się zorientuje, że coraz głośniej o jej praktykach :)

Zostaw odpowiedź