Związek konkubencki a przepisy prawa

Rozpad związku konkubenckiego –  o tym jak rozliczyć wspólny majątek należący do byłych już partnerów. Sprawiedliwe rozliczenie nie będzie łatwe.

Po całej serii wpisów małżeńskich dot. rozwiązania małżeństwa i alimentacji na byłego małżonka, udało mi się rozbudzić Waszą ciekawość na temat tego, jak to jest kiedy kończy się związek nieformalny, nazywany przez prawników bardzo (nie)wdzięcznie związkiem konkubenckim. Wprawdzie rozstanie jest prostsze i nie wymaga tych wszystkich rozwodowych ceregieli, ale po rozpadzie takiego związku byłym partnerom nie przysługują uprawnienia do alimentacji opisane tutaj i tutaj.

W ogóle muszę Wam powiedzieć, że związki konkubenckie są w zasadzie pominięte przez prawo i trzeba się nieźle nagłowić żeby dojść do tego, na podstawie jakich przepisów rozliczyć wspólny majątek, który powstał w trakcie trwania związku. Często pytacie o różnice w przepisach dot. małżeństwa i konkubinatu (ciarki przechodzą nawet mnie, gdy mam użyć tego słowa !), ponizej zaprezentuje wam różnicę w zakresie rozliczeń majątku wspólnego.

Różnice pomiędzy podziałem majątku wspólnego konkubentów i małżonków

Instytucja małżeństwa w Polsce jest coraz mniej popularna. Wiele osób decyduje się na życie w tzw. związku nieformalnym często nie zdając sobie sprawy z konsekwencji w postaci trudności przy późniejszym rozstaniu i podziale wspólnego majątku.

Problemy pojawiają się wówczas, gdy partnerzy dokonywali wspólnych inwestycji i nie zawierali żadnych umów cywilnoprawnych, regulujących ich sprawy finansowe. Pojawia się wtedy pytanie według jakich zasad podzielić ich majątek, w sytuacji gdy nie ma pomiędzy nimi co do tego zgody.

Przepisy regulujące finansowe kwestie małżonków

Tego rodzaju wątpliwości nie ma w przypadku małżonków, bowiem ich sytuację majątkową regulują art. 31-46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Z chwilą zawarcia małżeństwa, o ile małżonkowie nie zawarli małżeńskiej umowy majątkowej, powstaje ustawowa wspólność majątkowa, do której zaliczone są wszystkie te składniki majątkowe (domy, samochody, inne ruchomości), które małżonkowie nabędą w trakcie trwania małżeństwa. Oprócz wspólnego majątku, małżonkowie mają tzw. majątki osobiste. Do osobistego majątku małżonka należą m.in.: przedmioty majątkowe nabyte przed ślubem, przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis, lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca postanowił inaczej, przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków, przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego.

Podział majątku małżonków

W przypadku rozstania małżonków na skutek rozwodu (separacji) dochodzi do ustania majątkowej wspólności małżeńskiej, w wyniku czego zgromadzony przez małżonków wspólny majątek ulega podziałowi. Zgodnie z przepisami prawa rodzinnego zasadniczo oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Oznacza to, że jeżeli majątkiem wspólnym objęty był przykładowo dom o wartości 1.000.000 złotych to w ramach podziału każdemu z małżonków będzie należał się równy udział po 500.000 zł. W wyjątkowych sytuacjach można żądać, ażeby ustalenie udziału w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym małżonek przyczynił się do powstania tego majątku. Możliwe jest zatem wnioskowanie o to, by sąd ustalił, że wspólny majątek małżonków powstał dzięki jednemu z małżonków, którego udział wynosi nie 50%, a np. 75%. Taki wniosek musi być jednak poparty stosownymi dowodami na okoliczność nieprzyczyniania się jednego z małżonków do powstania majątku lub wręcz jego trwonienia.

A zatem, mimo iż podział majątku zwykle wiąże się ze skomplikowanym stanem faktycznym, to gdy w spór uwikłani są małżonkowie, sąd przynajmniej dysponuje odpowiednimi narzędziami prawnymi, do tego, by zdecydować jak należy podzielić ich majątek. Poza tym, bez względu na to, co wchodzi w skład majątku rozstrzygnięcie sporu następuje na ogół w jednym postępowaniu sądowym.

Podział majątku konkubentów

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku konkubentów, gdzie do komplikacji natury faktycznej dochodzą jeszcze wątpliwości według jakich przepisów powinno się dzielić ich majątek.

Sprawy majątkowe konkubentów nie są uregulowane w żaden szczególny sposób, jak  jest to w przypadku związków małżeńskich, gdzie prawo chroni drugiego małżonka. W odniesieniu do konkubentów znajdują zastosowanie jedynie ogólne przepisy prawa cywilnego. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, iż nawet jeżeli konkubinat faktycznie odpowiada treściowo związkowi małżeńskiemu, nie można stosować do niego przepisów o małżeńskich stosunkach majątkowych. W efekcie, jeżeli w skład majątku wspólnego konkubentów wchodzą zarówno nieruchomości, jak i ruchomości na ogół konieczne będzie prowadzenie dwóch odrębnych postępowań sądowych.

Co jeśli konkubenci są właścicielami wspólnie zakupionego samochodu lub rzeczy ruchomych

Zgodnie z polskim prawem istnieje możliwość, żeby jedna rzecz była własnością dwóch (lub więcej) osób. Wówczas zachodzi między nimi stosunek współwłasności. To właśnie przepisy o znoszeniu współwłasności (art. 210 i nast. kodeksu cywilnego) brane będą pod uwagę w przypadku rzeczy wspólnie nabytych przez konkubentów. O ile jednak w przypadku związków małżeńskich istnieje prawne domniemanie, że majątek zgromadzony w czasie trwania małżeństwa jest współwłasnością małżeńską, o tyle nie istnieje już ono w odniesieniu do rzeczy nabywanych przez konkubentów. Żeby sąd mógł stwierdzić czy w odniesieniu do danej rzeczy zachodzi współwłasność konkubentów, a jeśli tak to w jakich proporcjach, musi przeprowadzić postępowanie dowodowe w tym zakresie. Sąd będzie zatem badał intencje stron, treść konkretnej czynności prawnej, przesłuchiwał świadków i oceniał inne dowody.

Co jeśli konkubenci dorobili się wspólnych nieruchomości

Jeśli w akcie notarialnym jako nabywcy nieruchomości wpisani są oboje konkubenci i figurują w księdze wieczystej jako współwłaściciele, zastosowanie znajdą przepisy o znoszeniu współwłasności. Jednakże w wielu przypadkach nieruchomość formalnie należy tylko do jednego z partnerów, podczas gdy ten drugi przez lata trwania związku czynił na nieruchomość nakłady finansowe z nią związane lub je współfinansował, np. w postaci  pokrywania kosztów remontów. Istnieją rozbieżności w poglądach orzecznictwa co do tego jak konkubenci powinni się rozliczyć w takich sytuacjach. Obecnie, zgodnie z przeważającym poglądem (por. wyrok SN z 21.11.1997, I CKU 155/97 oraz wyrok SN z 16.05.2000, IV CKN32/00) konkubentowi, który nie jest formalnym właścicielem nieruchomości, a dokonywał na nią nakłady finansowe, pozostaje roszczenie oparte na konstrukcji tzw. bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 kodeksu cywilnego).

Bezpodstawnym wzbogaceniem jest sytuacja, w której osoba bez podstawy prawnej (formalny właściciel domu) uzyskała korzyść majątkową kosztem drugiej osoby (partnera współfinansującego). Wówczas partner współfinansujący może żądać przeprowadzenia rozliczenia, które uwzględniałoby jego faktyczny udział w nabywaniu przedmiotów majątkowych.

Zwrócić należy uwagę, że przepisy nie pozwalają domagać się zwrotu z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jeżeli bezpodstawnie wzbogacony zużył lub utracił korzyść, którą uzyskał, w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Poza tym, decydując się na wytoczenie procesu o bezpodstawne wzbogacenie należy pamiętać, że jest to roszczenie majątkowe, które ulega przedawnieniu po upływie lat 10 od daty przysporzenia osoby nieuprawnionej.

Konkludując, o ile większość spraw o podział majątku byłych partnerów jest problematyczna, o tyle w przypadku, gdy żyli oni bez ślubu i nie zawierali żadnej umowy cywilnoprawnej regulującej ich kwestie finansowe, podział ten staje się jeszcze bardziej trudny do przeprowadzenia. Zwykle na jednym postępowaniu sądowym się nie kończy, bowiem osobny jest tryb przewidziany dla zniesienia współwłasności rzeczy, a osobny dla rozliczenia nakładów na nieruchomości.

***

Jeśli uważasz, że informacje tu zawarte mogą być przydatne dla innych, podziel się z nimi linkiem.

Jeśli podoba ci się tu i chcesz być na bieżąco – śledź Prawnika na macierzyńskim na Facebook’u i Google.

http://prawnik-na-macierzynskim.blog.pl/o-mnie/

22 komentarzy

  1. ~Figa · 25 września 2014 Odpowiedz

    Hmmm…mnie konkubinat nie dotyczy ale zaciekawiło mnie to ze przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego są nadal majątkiem osobistym.
    Czyli jak mam dom otrzymany przed ślubem poprzez darowiznę i po ślubie go sprzedam i kupię inny to to nadal będzie mój majątek osobisty ?

  2. ~Paulina · 27 września 2014 Odpowiedz

    Chciałabym wrócić do poprzedniego pytania. Czy owa surogacja dotyczy także sytuacji gdzie moje mieszkanie otrzymane w darowiźnie od ojca przed ślubem w dniu sprzedaży było warte 200 tyś a nowe mieszkanie kupiliśmy z mężem za 300 tyś ( z czego 200 tyś mieliśmy ze sprzedaży mojej nieruchomości a 100 tyś dołożyliśmy z majątku wspólnego). W akcie notarialny oboje figurujemy jako właściciele nieruchomości.

  3. ~Jolanta · 29 września 2014 Odpowiedz

    A pro po takiego obrotu sprawy, jestem w dość trudnej sytuacji, ponieważ jakiś okres czasu temu kupiliśmy mieszkanie, ale wkład moich rodziców wynosił 200 tys, a mojego byłego partnera 100zł. Na tą chwilę chcę sprzedać mieszkanie jednakże nie możemy tego zrobić bez zgodny byłego partnera, niestety on nie chce go sprzedać, a nawet w nim mieszka. Sytuacja ciężka do przejścia.

  4. ~kaka kraków · 1 października 2014 Odpowiedz

    Jest Pani, piszę odnośnie pokazu sprzetu medycznego. Dzis wysłałam pismo o odstapieniu od umowy. Sprzet odesle w pt. Mam pytanie czy wysyłać pismo do banku? Czy lepiej podejsc? Jakie pismo mam do banku wysłać o odstapieniu umowy kupna sprzedazy takie jak do firmy czy o odstapiniu od umowy kredytu konsumenckiego? Prosze o odpowiedź.

  5. ~Komornik Wrocław · 6 października 2014 Odpowiedz

    Kolejny ciekawy i bardzo merytoryczny wpis na Twoim blogu. Śledzę wraz żoną Twój blog i gorąco dopingujemy Cię w dalszych wpisach. Powodzenia!

  6. ~poprawniej · 9 października 2014 Odpowiedz

    temat rzeczywiście jest bardzo problematyczny, warto by było aby ustawodawca „coś” z tym zrobił :)

  7. ~wisznu · 14 października 2014 Odpowiedz

    zaciekawiła mnie prawna sytuacja dziecka, opisana w tym artykule:
    http://nowosci.com.pl/318875,Natalia-Kryszak-zaraz-po-porodzie-zapadla-w-spiaczke.html

    Czy to jest prawidłowe rozwiązanie, że dziecko nie zostało przez półtora miesiąca oddane ojcu, skoro matka nie jest w stanie sprawować nad nim opieki? Czy w tym przypadku nie powinno wystarczyć uznanie dziecka przez ojca?

  8. ~nana · 3 grudnia 2014 Odpowiedz

    A mnie ciekawi jak to jest w konkubinacie gdy np. Konkubina ( faktycznie okropnie brzmi ) z racji przewlekłej choroby przeszła na rentę, prowadzi dom, i wychowuje oprócz swoich dzieci także dziecko konkubenta…Partner od świtu do wieczora pracuje, czasami też w weekendy. Czyli rozumiem , że dzięki pracy domowej partnerki , pan może w całości skupić się na zarabianiu na rodzinę i na różne inwestycje. Czy przy rozstaniu Konkubina ma jakieś szanse na podział majątku ?

    • Prawnik na macierzyńskim · 6 grudnia 2014 Odpowiedz

      Hej nana, opisywana przez Ciebie sytuacja nie wpłynie jakoś szczególnie na stosowanie przepisów prawa, o których pisałam.
      W małżeństwie jest tak, że dbanie o gospodarstwo i osobiste starania przy wychowywaniu dzieci bierze się pod uwagę oceniając stopień przyczynienia się do majątku wspólnego. W konkubinacie nie ma to znaczenia.

  9. ~Anna Koziołkiewicz-Kozak | Z obrączką czy bez · 19 maja 2015 Odpowiedz

    Gratuluję klarownego i wartkiego języka :)

    Trafiłam przypadkiem, czyli z Google, poszukując „opowieści z życia” na temat pokazów garnków (przygotowuję się do prelekcji dla seniorów na ten temat przepisów konsumenckich) i wsiąkłam na dłuższą chwilę, bo świetnie się czyta. Już polubiłam na Fb i na pewno będę zaglądać.

    Ja z kolei jestem adwokatem, bloguję od niedawna – o prawnych aspektach małżeństw i konkubinatów. Pozwalam sobie zalinkować do siebie w tym miejscu, gdyż moje wpisy z działu „Majątek” mogą stanowić uzupełnienie kwestii poruszonych przez Panią Mecenas w tym wpisie.

    http://zobraczkaczybez.pl/category/majatek/

    Serdecznie pozdrawiam!
    Anna Koziołkiewicz-Kozak

  10. ~Wero · 20 stycznia 2016 Odpowiedz

    Dzień dobry, bardzo interesuje mnie sprawa bezpodstawnego wzbogacenia, wszędzie szukam odpowiedzi – jesli Partner włożył w remont mieszkania Partnerki np 50tys ale przemieszkał prawie 6 lat – jak obliczyc te koszty zuzycia/exploatacji – bo jak rozumiem teraz wartosc jego inwestycji zmalala przez 6 lat- jest teraz to warte mniej niz bylo przed zuzyciem, w ktorym on uczetniczyl – czyli partnerka jest mu winna kwotę którą włożył pomniejszoną o zuzycie itp. Jak to obliczyć? bardzo Panią proszę o odpowedź.

  11. ~magda marek · 8 października 2016 Odpowiedz

    To jest koszmar jak się żyje ponad 30 lat wtedy wychodzą największe kłopoty i nikt mi niechcie pomusz jak się żyje związku komkubuncki Jak jedna osoba odchodzi do ŚW Piotra wtedy niema jak Podzielić majatkU cialam się podzielić innymi osobami jak maja kłopoty potem odbierają obce osoby majątek mam duże doswiadczenie cialam zalorzyc bloga niewiem jak to się robić odpowiem na mejla lub tel 663 551 061 magda marek

  12. ~xxx...xxx · 6 listopada 2016 Odpowiedz

    Mój tato zmarł w 2015 roku, mama zachorowania w 2016 , jest niezdolna do pracy ale żyli w związku konkubenckim. Ja z bratem pobieramy rentę rodzinną. Czy mamie należy się jakaś renta?

  13. ~Marta St. · 12 lutego 2017 Odpowiedz

    Witam, mam taki problem dotyczący podziału majątku po rozstaniu. Najpierw kupiliśmy działkę, a właściwie były to 3 działki obok siebie o wielkości 30 arów. Mieszkaliśmy za granica. Ja nie mogłam pojechać wiec pojechał on (był bezrobotny) kupił działkę na swoje nazwisko po czym przy następnej wizycie w Polsce sporządziliśmy umowę darowizny, ja dostałam działkę o wielkości 18arów, a on dwie pozostałe mniejsze działki. Tak zaproponował wtedy notariusz zeby w przypadku rozstania nikt nie był stratny. Pieniądze na zakup działki wyciągnięte były z mojego konta na co moge przedstawić odpowiednie dowody. Na mojej działce został wybudowany dom. W całości na moje nazwisko ze środków zgromadzonych na moim koncie, wszystkie faktury sa tez na moje nazwisko. Cztery lata temu sie rozstaliśmy i ów dom łącznie z działkami został wystawiony na sprzedaż. Dom znalaz nabywców, a w akcje notarialnym nalezy podać jaka suma ma wpłynąć na czyje konto. Cztery lata temu umówiliśmy sie na określone sumy z których była spuszczana tez cena domu. Teraz ten facet grozi, ze jesli nie nastąpi podział 50/50 nie podpisze żadnego aktu dotyczącego sprzedaży, a dodatkowo cofnie darowiznę i zabierze mi wszystko. Gdzie dokładnie wie kto ile nakładu włożył w ten dom. Co w takiej sytuacji zrobić?

Zostaw odpowiedź