Turystyczne ABC, czyli to i owo o imprezach turystycznych…

O tym czym są katalogi, broszury i foldery w świetle prawa turystycznego oraz jakie informacje powinny zawierać …

Ostatni wpis dotyczący urlopu, który nie spełnia oczekiwań  sprowokował was do dyskusji i zadawania pytań. I dobrze. Widać, że temat gorący, a takie warto drążyć.

Co się dziwić w końcu sezon urlopowy właśnie się zaczyna, a wraz z nim liczba imprez, na które się decydujecie. Niestety nie wszystkie chcielibyście powtórzyć …nie z każdym organizatorem wycieczki będziecie jeszcze chcieli mieć do czynienia w przyszłości.

Prosiliście o więcej konkretów i wyjaśnienie pewnych pojęć. Dziś poruszę kilka zagadnień, które najczęściej  przewijają się  w waszych pytaniach. Jest ich sporo, więc żeby było zjadliwe rozłożę to na raty. Zacznę o turystycznego ABC i od uporządkowania wiedzy na ten temat, bo to się nam przyda również na potem.

Kim jest organizator turystyki i co to jest impreza turystyczna?

Organizatorem turystki jest przedsiębiorca organizującym imprezę turystyczną.

Z kolei impreza turystyczna oznacza co najmniej dwie usługi turystyczne (wymienione poniżej) tworzące jednolity program i objęte wspólną ceną, jeżeli usługi te obejmują nocleg lub trwają ponad 24 godziny albo jeżeli program przewiduje zmianę miejsca pobytu

Przykład: zapragnąłeś posmażyć się na słońcu i wykupiłeś 7 dniowy pobyt w Egipcie, razem z przelotem i wyżywieniem. Podpisujesz jedną umowę i za wszystko płacisz jedną cenę – właśnie wykupiłeś imprezę turystyczną.

Usługi turystyczne to usługi przewodnickie, usługi hotelarskie oraz wszystkie inne usługi świadczone turystom lub odwiedzającym;

Wycieczka to z kolei rodzaj imprezy turystycznej, której program obejmuje zmianę miejsca pobytu jej uczestników.

Przykład: ujrzałeś znak na niebiosach i zapragnąłeś się pomodlić, ale nie byle gdzie., tylko tam gdzie będzie lepiej słychać twoje modły. Zarezerwowałeś i zapłaciłeś za autokarowy wyjazd do Lichenia – wykupiłeś właśnie wycieczkę.

Pytaliście mnie o rozróżnienie imprezy i wycieczki, ale nie jest istotne to czy jedziesz na wycieczkę, czy inną imprezę turystyczną – ważne, że decydując się na nią zawierasz umowę o świadczenie usług turystycznych, a jej organizator jest zobowiązany do stosowania ustawy o usługach turystycznych *, dzięki czemu zyskujesz wiele praw zagwarantowanych tą ustawą.

Umowa to nie tylko te dwie strony które podpisujesz

Organizator daje ci do podpisu umowę o świadczenie usług turystycznych, która zwykle nie jest obszerna, ale uważaj, bo to pewnie nie wszystko – na ogół jej integralną część stanowią Ogólne Warunki Umowy. Tak – to właśnie te pisane drobnym druczkiem. Wiem, że to nudne i wolelibyście takich bełkotów nie czytać, ale jesli narawdę chcecie wiedzieć na jakich zasadach  organizator organizuje wasze wczasy, poświęćcie te parę dodatkowych minut.

Katalog, folder i broszura? Czy mogą stanowić część umowy o świadczenie usług turystycznych?

Aby zachęcić do wykupu imprezy turystycznej zwykle nęci się was kolorowymi katalogami, folderami i broszurami.

Ponieważ w wielu przypadkach rzeczywistość brutalnie się rozjeżdżała z informacjami  zawartymi w tych katalogach, a organizatorzy nie poczuwali się do odpowiedzialności za taki „rozjazd”, ustawodawca postanowił to uregulować w ustawie.  Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami informacje prezentowane przez organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego muszą być podane w sposób dokładny i zrozumiały i nie mogą wprowadzać w błąd.

Jakie informacje powinieneś otrzymać od organizatora w broszurze, katalogu, folderze (itd.)?

Jako klient powinieneś otrzymać m.in. informacje o

  1. cenie usługi turystycznej;
  2. miejscu pobytu lub trasie imprezy;
  3. rodzaju, klasie, kategorii środka transportu;
  4. położeniu, rodzaju i kategorii obiektu zakwaterowania, według przepisów kraju pobytu;
  5. ilości i rodzaju posiłków;
  6. programie zwiedzania i atrakcji turystycznych;
  7. kwocie lub procentowym udział zaliczki w cenie ioraz terminie zapłaty całej ceny;
  8. terminie powiadomienia cię na piśmie o ewentualnym odwołaniu imprezy lub usługi turystycznej z powodu niewystarczającej liczby zgłoszeń, jeżeli realizacja usług jest uzależniona od liczby zgłoszeń;
  9. obowiązujących przepisach paszportowych, wizowych i sanitarnych oraz o wymaganiach zdrowotnych dotyczących udziału w imprezie.

 No i teraz pytanie za 100 punktów:

W katalogach wszystko wygląda tak świetnie – jest czyste i kolorowe: Czy podane w tam informacje są dla organizatora wiążące?

Odpowiedź brzmi – TAK, o ile organizator nie zastrzegł w konkretnym przypadku inaczej.

Inaczej mówiąc, jeśli np.: zgodnie z opisem hotelu podanym w katalogu hotel ten znajduje się 2 km od centrum miasta, a dodatkowo spod hotelu  do centrum miasta zabierze cię autobus, ponieważ jest tam przystanek i jeśli organizator nie sprostował tej konkretnej informacji, to masz prawo tego oczekiwać. 

Pamiętaj!

Jeżeli zawarłeś umowę, w której nie ma postanowień zmieniających katalogową ofertę w poszczególnych punktach, to odpowiednie wskazania zawarte w tym katalogu stają się elementem twojej umowy.

Co z tego wynika?

Z prawnego punktu widzenia bardzo dużo.

Jeżeli przykładowo hotel miał w rzeczywistości inne położenia niż opisane w katalogu, będzie miał tylko 3 gwiazdki, a nie cztery, czy też nie będzie dysponował basenem takim, o jakim mowa w folderze będzie to podstawa do twojej reklamacji.

Wniosek:  nie wyrzucaj otrzymanego w biurze katalogu, folderu, broszury zanim nie wrócisz zadowolony z wczasów, a z informacji na temat danego hotelu na stronie internetowej zrób print screen. To ci się przyda potem w sądzie.

Co należy zrobić, jesli odkryjesz, że rzeczywiste warunki się nie zgadzają z opisem imprezy?

Jeśli zauważysz, że:

- do tej plaży jakoś podejrzanie długo się idzie, tak że musisz rozłożyć trasę na dwie raty i zorganizować przerwę na popas;

- na budynku hotelu nie świeci się czwarta gwiazdka i to nie dlatego, że żarówka wysiadła tylko dlatego, że jej po prostu tam nie ma i nie było;

- nie ma brodzika i zjeżdżalni wodnej dla dzieci, a przecież właśnie z tego powodu zdecydowałeś się na taki a nie inny hotel

- inne rzeczy nie zgadzają się z opisem 

twoim obowiązkiem jest niezwłocznie powiadomić przedstawiciela organizatora o swoich zastrzeżeniach – np. rezydenta.

Jeżeli jest to wada, którą da się „przezwyciężyć”, np. pleśń w łazience, hotel 2 osobowy z dostawką zamiast 3 osobowego – domagaj się o przeniesienia cię do innego pokoju. Jeżeli przykładowo łazienki w całym hotelu wyglądają podobnie, domagaj się przeniesienia cię do innego hotelu.

Jeśli twoja prośba została pozytywnie rozpatrzona i zostałeś przeniesiony – to w sumie w tej całej sytuacji i tak miałeś szczęście.

Jeśli nie – pozostaje ci udokumentować  tę wadę np. poprzez zdjęcia pleśni, czy film i składać reklamację po powrocie.

***

Za tydzień poruszę ważną kwestię – odpowiedzialność organizatora turystyki za osoby trzecie, czyli np. za przewoźników i hotele, a także podwiem wam co możecie zrobić, gdy przewoźnik zmieni wam warunki imprezy.

***

Jeśli się wam tu podoba i chcecie być na bieżąco śledźcie Prawnika na macierzyńskim na Facebook’u i Google.

 *** 

skoro poznałeś już TURYSTYCZNE ABC zapraszam na TURYSTYCZNE D E F


* USTAWA z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych   – Dz. U. 2014 r. poz. 196

 

http://prawnik-na-macierzynskim.blog.pl/o-mnie/

8 komentarzy

  1. ~Grzegorz · 4 lipca 2014 Odpowiedz

    Nigdy nie korzystałem ze zorganizowanych imprez turystycznych, zawsze wszystko organizujemy sami, od początku do końca. Daje to poczucie pewnej swobody, choć nie do każdego kraju zdecydowałbym się pojechać w ten sposób. Dla tych co wolą by to biuro turystyczne zorganizowało ich pobyt, ten cykl artykułów na pewno się przyda.

    • Prawnik na macierzyńskim · 7 lipca 2014 Odpowiedz

      Zorganizowanie urlopu na własną rękę z pewnością może dać wiele satysfakcji i dodatkowych możliwości, które nie są dostępne jeśli pojedziesz na zorganizowane przez biuro podróży wczasy. Dlatego trochę zazdroszczę Ci podejścia i jednocześnie podziwiam ;) Z drugiej strony wymaga to zdecydowanie więcej wysiłku, a znajomość języka obcego jest jak dla mnie warunkiem sine qua non. Wręcz nie wyobrażam sobie pojechania gdziekolwiek na własną rękę bez znajomości języka kraju pobytu lub angielskiego.
      Jeszcze co najmniej jeden odcinek wpisów o turystyce pewnie będzie własnie z myślą o tych, co to wolą wygodnie pojechać i nie martwic się niczym ;) Co jak widać po komentowanych wpisach nie zawsze się niestety udaje, nawet gdy powierzy się zorganizowanie wczasów profesjonalistom.

  2. flavouredtea · 8 lipca 2014 Odpowiedz

    Warto sprawdzić przed kupnem hotel np. na holiday checku:)

  3. ~Jerzy H · 11 lipca 2014 Odpowiedz

    OK, można sprawdzić hotel – ale np w moim przypadku o tym, że będę mieszkał w innym hotelu dowiedziałem się o 4 nad ranem w Grecji. Na temat nowego nie wiedziałem nic.

  4. ~Maciej K · 25 lipca 2014 Odpowiedz

    Ostatnio na krótsze wycieczki zacząłem wszystko, od początku do końca, organizować sam, ale na letnie wakacje za granicą nadal wybieram biuro podróży. Niestety, bardzo zawiodłem się lecąc na dwutygodniowe wakacje na Teneryfie, przekonany że wypocznę na słońcu, podczas gdy non stop były chmury. okazało się, że na północy wyspy, gdzie się znajdowałem, wulkan Pico del Teide zatrzymuje chmury i tam po prostu nigdy nie ma słońca! Musieliśmy na własny koszt wynajmować samochód i przez cały pobyt dojeżdżać na plażę za wulkanem… Okazało się, że biuro napisało w katalogu że jest to pięknie zielona część wyspy (tak, klimat sprzyjał roślinności, przeciwnie do południa wyspy gdzie było ciągle słońce i bardzo sucho), ale kto by się spodziewał że nie będzie słońca! Od biura każdy uczestnik otrzymał rekompensatę w postaci vouchera na 300zł zniżki na kolejne wycieczki tego samego biura..

Zostaw odpowiedź