Bunt Prawnika na macierzyńskim

Na jakiej podstawie lekarz może przepisać mleko refundowane przez NFZ? Ile puszek można jednorazowo wpisać na recepcie?

Każda matka, która karmi swoje dziecko takimi wynalazkami jak ja wie, że Bebilon Pepti albo Nutramigen jest na wagę złota. W czym tkwi problem z ich przepisaniem?

Lekarze obawiają się wypisywać recept na refundowane leki i środki spożywcze, bowiem nie chcą odpowiadać z własnej kieszeni za ich przepisanie dostatecznej podstawy.

Dochodzi więc do swoistej paranoi, bowiem nikt nie chce ryzykować i każdy woli zasłonić się kimś innym. Lekarz rodzinny, mimo że jest pediatrą nie wypisze dziecku recepty na takie mleko bez wcześniejszego zaświadczenia od alergologa, który zaleci  dietę specjalną. Alergolog z kolei też nie jest chętny do wydawania takich zaświadczeń mimo, że gołym okiem widzi alergiczne objawy na skórze dziecka. Zleca wprawdzie testy alergiczne żeby uspokoić sumienie i roszczeniową matkę, ale jednocześnie zastrzega, że do trzeciego roku  są one niewiarygodne. Nawet jak już się przejdzie przez wyboistą drogę, zaliczy każdego ze specjalistów z osobna, przeprowadzi na dziecku rozmaite testy, wyda na nie majątek prywatnie, albo będzie je robił na NFZ przez pół roku, i w końcu otrzyma się takie zaświadczenie od alergologa – to wyłącznie z 3 miesięcznym terminem ważności.

Potem trzeba walczyć o nie od nowa.

***

Perturbacje Prawnika na macierzyńskim

Ostatni mój przypadek wyglądał następująco:

Mimo, że dysponowałam aktualnym zaświadczeniem, lekarz rodzinny odmówił wypisania recepty.

Przeszkoda nr 1

Na początek zakwestionowano przydatność samego zaświadczenia dlatego, że pochodziło od alergologa, który nie ma kontraktu z NFZ.

Pamiętajcie, że:

Wymaganie, aby tego typu zaświadczenie pochodziło od lekarza „zakontraktowanego” przez NFZ nie ma żadnej podstawy prawnej. Może je wystawić każdy lekarz alergolog.

Ponieważ mój lekarz rodzinny mi „nie uwierzył”, musiałam to wyjaśnić z samym kierownikiem placówki, który ostatecznie, po konsultacji z NFZ, przyznał mi rację i odgórnie zobowiązał lekarza rodzinnego do wystawienia recepty.

Zero – jeden dla mnie.

Przeszkoda nr 2

Lekarz wypisuje mi receptę, ale tylko na 4 puszki.

A dlaczego na cztery, a nie na przykład sześć?

Bo takie są zasady.

 Czyje?

 NFZ.

Sprawdzałam – nie ma akurat takiego limitu. Proszę wziąć pod uwagę, że ma pani tu zaświadczenie od alergologa ważne przez 3 miesiące!

 Nie szkodzi. Więcej opakowań nie przepiszę i basta.

Czy w ten sposób próbuje mnie pani namówić do tego, abym mniej więcej raz na dwa tygodnie się zwalniała się z pracy i umawiała do pani na wizytę z dzieckiem, do przychodni, do której przychodzą również zainfekowane dzieci, po to tylko, aby pani mogła na moje dziecko zerknąć, po czym – opierając się na wciąż aktualnym zaświadczeniu od alergologa – wypisze mi pani receptę, na kolejne 4 puszki?

 Dokładnie tak – pani była nieprzejednana.

Znowu się zbuntowałam. I znowu wylądowałam na dywaniku u kierownika placówki.

Tym razem wyrecytowałam mu z pamięci mój ulubiony kawałek rozporządzenia, tj. § 8  Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 marca 2012 r.  w sprawie recept lekarskich, który radzę i wam zapamiętać drogie walczące o mleko matki.

Jeśli lekarz poda na recepcie dawkowanie, może jednorazowo przepisać lek lub środek spożywczy na 90 dniową kurację.

W przypadku „naszego” mleka oznacza to, że mając do dyspozycji odgórnie ustalone wskaźniki odnośnie odpowiedniego do wieku dziecka dawkowania, lekarz powinien obliczyć ile puszek potrzebnych jest na kolejne 90 dni i na tyle opakowań może wam wystawić receptę.

Dodatkowo,  według tego Rozporządzenia, lekarz może wystawić trzy recepty na kolejne miesięczne kuracje, określając dzień, od którego może nastąpić ich realizacja.

Innymi słowy, można poprosić o wystawienie recepty z odroczonym terminem realizacji.

Dzięki takiemu rozwiązaniu, można wydatek rozłożyć na raty.

Po tym, jak „odkryłam” to rewelacyjne Rozporządzenie, na wszelki wypadek, wybierając się do jakiegokolwiek lekarza zawsze mam jego wydruk przy sobie.

Kajdanki służące do przykucia się do kaloryfera na wszelki wypadek także, gdyby wydruk i łagodne siły perswazji zawiodły.

***

Ps. pamiętajcie, że te zasady stosuje się także do innych środków spożywczych niż mleko oraz do leków.

http://prawnik-na-macierzynskim.blog.pl/o-mnie/

52 komentarzy

  1. ~iza · 21 czerwca 2013 Odpowiedz

    nie do wiary, że musisz walczyć o to ochydne mleko – przecież NIKT nie zdecydowałby się podawać dziecku Nutramigenu z własnej woli!

  2. ~Marta · 22 czerwca 2013 Odpowiedz

    Ja musiałam podawać dziecku Pepti od 4 miesiąca życia do około 11 miesiąca ze względu na ujawnienie się nietolerancji laktozy. Ale moja pediatra była normalnym człowiekiem i wypisywała mi bez problemu (i żadnych zaświadczeń od arergologa, a na podstawie wyników badań kału) 6 puszek na każej recepcie. Co 1- 2 m-ce robiłam kontrolne badania, żeby sprawdzić, czy nietolerancja się nadal utrzymuje. Przed skończeniem się ostatniej puszki z poprzedniego „rzutu” rejestrowałam wizytę w przychodni i zostawiałam książeczkę zdrowia dziecka z karteczką z prośbą o nową receptę i odbierałam ją po południu z przychodni. Moja pani doktor od razu mi powiedziała, że przepisy dotyczące tego mleka sa durne i że nie ma opcji, żeby męczyć dziecko z nietolerancją laktozy, która nie minie w tydzień zwykłym mlekeime przez 3 miesiące żeby miało biegunki non stop – bo przepisy są ponoć takie, że pepti można przepisywac dopiero jak alergia/nietolerancja trwają co namniej 3 miesiące. Mieliśmy szczęście, ale wiem, że masa rodziców boryka się z problemem ze zdobywaniem recept na te mleka choć wiadomo, że innego dziecku podac nie można.Paranoja.

  3. ~Usagi · 22 czerwca 2013 Odpowiedz

    To jest straszniejsze niż moje przygody zdrowotne. Groza.

  4. ~bamusia · 24 czerwca 2013 Odpowiedz

    Pani Olu
    już drugi raz opisuje Pani swoje perypetie z pediatrą-sadystą i tak się zastanawiam co sprawia, że Pani do niego wraca. Nie mam na szczęście alergika w domu, ale może powinna Pani pomyśleć o prostszym rozwiązaniu problemu mleka i zmienić przychodnię?

  5. ~t.vik · 24 czerwca 2013 Odpowiedz

    My dostajemy jednorazowo 12 puszek, bo firmie dostarczającej mleko do domu nie opłaca się wozić po 6. Lekarz też nie ma problemu z wypisaniem recepty, jedynie ma dylemat czy wybrał najbardziej odpowiednie mleko. Raz się zdarzyło, że kierowca pomylił adres i zostawił paczkę zupełnie gdzie indziej, nie dostarczył nam mleka na czas, nie mógł sprawy odkręcić, bo już był późny wieczór. Wystarczyła wtedy krótka rozmowa przez telefon z centralą i mogłem sam podjechać do szpitala po puszeczkę, i nikt nie robi problemów. Dobrze, że jesteś prawnikiem i chętnie walczysz o swoje, ale nie każdy ma tyle sił.
    Pozdrawiam ze Szwecji.

  6. ~Ania · 26 czerwca 2013 Odpowiedz

    Bardzo pouczający i przydatny post (zresztą jak wszystkie u Pani :)).
    Ja wciąż przechodzę batalie o wypisywanie recept, teraz będę się mogła powołać na konkretne przepisy :)
    Pozdrawiam!

  7. ~Usagi · 6 lipca 2013 Odpowiedz

    Twoja przygoda tak nie dawała mi spokoju, że aż rozmawiałem o tym z moją żoną. Ma ona koleżanki, które również muszą podawać swoim dzieciom takie mleka (dla nas na szczęście to zupełnie obcy temat). Ich lekarze rodzinni nie robią takich kłopotów jak ten Twój. Może trzeba zmienić lekarza? Moja żona – doświadczona położna – złapała się za głowę. Jej zdaniem sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna.

  8. ~caroline · 8 lipca 2013 Odpowiedz

    uwielbiam twój blog… ratuje mi życie wiele razy.. te kruczki i niewiedza wielu osób często potrafią utrudnić nam życie.. a z twoją stroną jest łatwiej :) jakoś pewniej się teraz czuję idąc do lekarza po bebilon pepti :)

  9. ~Kwas · 14 lipca 2013 Odpowiedz

    Witam
    Żeby dodać trochę „ognia” w temacie recept, NFZ i …. wklejam linka, jednak proponuję przeczytanie pełnej wersji „Polityki” ale tylko dla ludzi o mocnych nerwach
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Polacy-zaszczuci-bolem-Rznacy-szarpiacy-miazdzacy,wid,15784304,wiadomosc.html
    Pozdrawiam
    P.S. Mnie brak słów żeby to skomentować

  10. ~Kwas · 15 lipca 2013 Odpowiedz

    Współczuję Tobie i „terminalnemu” bo to jakaś taka durna nazwa była

  11. ~mamama · 26 lipca 2013 Odpowiedz

    Nam pediatra zapisuje normalnie Nutramigen2, problem w tym, że ja niespecjalnie wierzę w alergię mojego synka.. :/ Miał śluz w stolcach gdy miał 2 miesiące i tak już zostało.. Karmie piersią oprócz tego, jem wszystko a nawet podałam małemu jabłuszka z twarożkiem Gerber’a i nic… Zastanawiam się nad zmianą lekarza, bo nie możemy się dogadać, skoro mówię, ze nie ma alergii a ona, że jest, tylko po mleku się unormowała.,. I pytanie: Czy mogę zmienić lekarza pediatrę na rodzinnego w tej samej przychodni? I jak to się ma w kwestii szczepień?

    • Prawnik na macierzyńskim · 29 lipca 2013 Odpowiedz

      Myślę, że możesz. Karta szczepień zostanie wtedy w tej samej placówce. Szczepisz dalej według kalendarza tyle, że u nowego lekarza.

    • ~olga · 30 lipca 2013 Odpowiedz

      Obawiam się, że pediatra ma rację. U mojego dziecka wyglądało to zupełnie podobnie. Ba! nawet zaczęłam wprowadzać produkty mleczne i objawy powróciły po 2 miesiącach stosowania. Wytłumaczono mi wtedy o co chodzi z tzw. alergią utajoną.

  12. ~olga · 30 lipca 2013 Odpowiedz

    Chwała za poruszenie tego tematu. Jak wspomnę batalię, jaką musiałam stoczyć z pediatrą o to nieszczęsne mleko pepti, które smakuje, jak rozmoczony papier, to do dziś mnie trzęsie.
    Mam wrażenie, że niektórzy lekarze na siłę rzucają kłody pod nogi:/

  13. ~karo · 5 listopada 2013 Odpowiedz

    Witam
    Bardzo podoba mi się pomysł na Twojego bloga, również jestem „prawnikiem na macierzyńskim”, rówież mam synka bezglutenowego i bezmlecznego, problem nutramigenu rozwiązałam w ten sposób, że albo kupuje go bez recepty (38 zł) albo z ogłoszeń lokalnych od osób które go już nie potrzebują.
    Pozdrawiam

  14. Marzena K · 24 kwietnia 2014 Odpowiedz

    Cześć. Też borykam się z takimi problemami. Teraz toczę batalię o ilość mleka w miesiącu. Mój synek spożywa go nadal w dużej ilości 3 a nawet 4 razy po 210 ml. Lekarz przepisuje mi tylko 4 puszki na miesiąc. Często to nie wystarcza. Czy takie są przepisy? Czy nie mam szans na więcej jeśli jest taka potrzeba?

    • Prawnik na macierzyńskim · 5 maja 2014 Odpowiedz

      Przejrzyj moje wpisy na ten temat-znajdziesz odpowiedź. Moim zdaniem zapas na 90 dni może przepisać.

    • ~Agnieszka · 16 czerwca 2014 Odpowiedz

      mojej7 miesięcznej córce 1 puszka starcza na 3 dni. Pije 4 razy dziennie 230 ml, choć odkąd przeszliśmy na Nutramigen 2 ograniczam jej i daję rano 230 ml z kaszką glutenową (2 łyżeczki), a później po 200 ml i zagęszczam kleikiem, a na noc kaszką bezglutenową. Pewnie nie robiłabym tak, tylko dawała jej normalnie tyle ile potrzebuje mleka, gdyby pediatra wypisywał mi normalnie receptę, a nie robił za każdym razem problem. Zawsze idę po receptę i boję się, że odmówi mi wypisania, bo znajdzie jakiś powód.

      • ~Agnieszka · 14 sierpnia 2014 Odpowiedz

        muszę napisać sprostowanie- po przeczytaniu własnego posta stuknęłam się w głowę i stwierdziłam, że będę dawać dziecku tyle mleka ile potrzebuje, oczywiście dalej zagęszczam kaszką, ale jak ma jeść 230 ml to robię 230 ml i częściej chodzę do pediatry. No nic- za każdym razem jest ta sama dyskusja na temat odstawienia nutramigenu i problem z wypisaniem recepty, ale póki co wypisuje po 6 puszek. Jak na telefon wypisze mniej ( a zdarza się pediatrze wypisać 1 puszkę) to idę do gabinetu i odbywamy kolejną dyskusję.

        • ~ · 14 sierpnia 2014 Odpowiedz

          Współczuję, ale nie masz wyjścia. Jednak porcji tez bym nie zmieniała. Pomyślałabym raczej o zmianie lekarza.
          Pozdrawiam
          Prawnik na macierzyńskim

    • ~Agnieszka · 16 czerwca 2014 Odpowiedz

      Jeśli masz aktualne zaświadczeni od specjalisty o tym, że ma pić Nutramigen to złóż na nią skargę do kierownika przychodni. Zaśw jest ważne 12 m-cy, a nie 3 jak nam wmawiają pediatrzy.

  15. ~Agnieszka · 2 czerwca 2014 Odpowiedz

    moja córcia od 2 miesiąca życia pije Nutramigen, teraz 2. Pomimo karty informacyjnej ze szpitala, na której jest napisane, że ma być karmiona Nurtamigenem i zaświadczeniem od gastrologa, że ma pić Nutramigen- nasza pediatra za każdym razem robi problem z wypisywaniem recepty. Podczas ostatniej wizyty spytała się mnie jak długo zamierzam karmić dziecko Nutramigenem. Powiedziałam, że co najmniej do sierpnia, bo wtedy mamy termin do gastrologa dzieciecego. Na to ona, że chyba wypowie nam leczenie! Po czym łaskawie wypisała receptę na 6 puszek. Własnie kończę przedostatnią i już się boje co to znowu będzie, bo muszę jechać po kolejną receptę. Na wszelki wypadek wezmę ze sobą wspomniane rozporządzenie.

    • ~ · 4 czerwca 2014 Odpowiedz

      Powodzenia Agnieszko! W najgorszym razie zmień lekarza
      Pozdrawiam
      Prawnik na macierzyńskim

    • ~Agnieszka · 16 czerwca 2014 Odpowiedz

      W związku ze zbliżającą wizytą po receptę (na telefon pediatra wypisała mi jedną puszkę mleka!) przygotowałam się. Mąż zadzwoniłdo NFZ, gdzie powiedziano nam, że to niebywałe, żeby lekarz robił takie problemy z wypisaniem recepty na mleko dla tak małego dziecka (7 m-cy). Potwierdziła, że zaświadczenie od specjalisty jest ważne 12 miesięcy i w tym czasie nie muszę donosić nowego. Na tej podstawie powinna wypisać nam mleko i takie sprawy powinnam załatwiać na telefon. Dodała, żebym złożyła skargę do kierownika przychodni, właściciela- jeśli jest to przychodnia prywatna, a jeśli ona jest kierownikiem to do NFZ. W związku z tym, z przygotowanym w torebce rozrządzeniem ministra Zdrowia w sprawie wypisywania recept lekarskich oraz Rozp. MZ w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej oraz po rozmowie z panią z NFZ poszłam przygotowana na batalię. W konsekwencji wypisała mi kolejną receptę na 6 puszek. Mam spokój do następnego razu. Lekarza już raz zmieniałam w tym roku więc na razie nie chcę. Najwyżej napiszę na nią skargę.

  16. ~Krysia · 4 czerwca 2014 Odpowiedz

    A czy orientuje się Pani może do kiedy dziecku przysługuje refundacja na mleko?
    Słyszałam że tylko do drugiego roku życia czy to prawda? A potem co? 3 latek też powinien pić mleko… A nie ukrywajmy mleka dla alergików są po prostu drogie.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  17. ~Marika · 4 lipca 2014 Odpowiedz

    Mój jest już 5m na nutra zaświadczenie od gastroenterologa i szpitala.
    Dzisiaj uwaga – dostaliśmy receptę na 1 mleko! Płatne 100%! Powód? – Moje dziecko za dużo je. Nie było problemu dopóki niemowlę nie miał anginy – jadł samo mleko. I wyczerpał swój limit!!! Pomocy. Dzwoniłam do rzecznika oni twierdzą ze czegoś takiego nie ma – lekarz się upiera, że oni nie wiedzą :/. A to on w razie kontroli zapłaci karę?
    Kto ma rację?

    • Prawnik na macierzyńskim · 7 lipca 2014 Odpowiedz

      Marika, trudno powiedzieć kto ma racje, bo ja nie wiem ile twoje dziecko ma miesięcy i nie znam się na wytycznych żywieniowych. Na tych mieszankach masz podane jakie ilości zaleca się dzieciom w poszczególnych miesiącach życia. Policz według tych wskazań. Wg mnie lekarz nie może Ci przepisać mniej. Może co najwyżej uwzględnić fakt, że dziecko przyjmuje już stałe pokarmy i powiedzmy na obiad możesz i powinnaś podać mu coś innego żeby miało zróżnicowaną dietę. Niemniej zdaje się, że te ilości sugerowane, podane na mleku, już ten fakt uwzględniają, więc domagaj się przepisania mleka w ilości wynikającej z tych zaleceń.

  18. ~Marika · 4 lipca 2014 Odpowiedz

    Dodam, że jedynie rzecznik praw pacjenta powiedział, że nutramigen jest refundowany do 2.r.ż, Ale o limicie nic im nie wiadomo. Przesledzilam całe rozporządzenie dotyczące ilosci leków refundowanych i jedynie jest wypisany nutramigen AA, chociaż dodam, że leki nie są ułożone alfabetycznie więc mogłam przeoczyć… Ehh.. Dość, że się meczylam wraz z dzieckiem by to ustrojstwo zaakceptował i pił w odpowiednich ilościach bo wcześniej musiałam pisać na kartce ile zjadł plus podawałam mu elektrolity strzykawka, bo był odwodniony. To teraz mówią, że je za dużo.. Gdzie w tym logika?!

  19. ~Marika · 8 lipca 2014 Odpowiedz

    A wiesz cos odnośnie limitu ? Ile puszek na miesiac przysługuje dziecku 10miesiecznemu?
    A odnośnie limitu wiekowego to tak zostałam poinformowana przez telefon przez Rzecznika Praw Pacjenta – warszawa. U nas do 2 r.ż jeszcze daleko.. wiec jakos nie dopytałam.

  20. ~Marika · 8 lipca 2014 Odpowiedz

    Mało tego jak teraz byłam znów aby lekarz napisał mi na piśmie (oczywiście odmówił napisania, że jest jakis limit apropo ilosci spozywanego mleka) to wreczył mi skierowanie do gastroenterologa czy czasem nie skrzywdzilismy dziecka bo zjadł za dużo!!!… Rozmowę z gabinetu nagrywałam ale jedynie 30 minut z 1,5 godz pobytu jest nagran ;/ bo komorka sie zablokowala :/. najwazniejsze jednak mam nagrane ;).

    • Prawnik na macierzyńskim · 9 lipca 2014 Odpowiedz

      Wow! Widzę, że nagrywanie jest teraz w modzie ;) I co zamierzasz zrobić z tymi taśmami? Osobiście sugeruję iść do tygodnika Wprost – oni biorą wszystko jak leci, więc nie powinnaś mieć problemu z publikacją.

  21. ~Aga D · 6 listopada 2014 Odpowiedz

    Witam,
    W skrócie… pediatra z przychodni obraził się , że korzystam prywatnie z wizyt( dodam, że dopiero po 3ech mcach lekarz prywatny doprowadził dziecko do porządku ..)i recept wypisywać już nie chce- „IDŹCIE SOBIE DO LEKARZA P. PO RECEPTĘ”. W przepisach nie ma nic na temat wymogów zaświadczenia od alergologa więc alergie można również stwierdzić na podstawie obserwacji.. wszystko wiec zalezy od lekarza. Całe szczęście lubelski pediatra przyjmujacy prywatnie nie robi problemów- jest opcja tylko wypisania recepty wiec odpadaja koszty wizyty. Ale ja nie o tym…
    Chciałam zaapelować i może rozszerzyc akcje, aby rodzice NIE KUPOWALI mlek poza apteką! Z jednej strony w uzasadnionych przypadkach odmawia sie wypisania recept ale jak widać są naciągacze.. wiec DRODZY RODZICE nie kupujcie mlek refundowanych np. na allegro!! ok sa tansze niz w aptece- z reguly o kilka zlotych ale zastanowmy sie skad one są…!! nie dajmy się!

  22. ~kinga · 21 listopada 2014 Odpowiedz

    Witam,
    to ile według nowych przepisów ile puszek na jednej recepcie lekarz może wystawić ? U mnie pediatra twierdz że tylko sześć na miesiąc .

  23. ~kinga · 21 listopada 2014 Odpowiedz

    Witam,
    to ile według nowych przepisów ile puszek na jednej recepcie lekarz może wystawić ? U mnie pediatra twierdz że tylko 6 na miesiąc zaznaczam że maleństwo ma zaświadczenie od alergologa.

  24. ~Magdalena Pawlik-Kałuża · 5 lutego 2015 Odpowiedz

    Witam, chciałam tylko wspomnieć o zmianie przepisów. Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 8 marca 2012 r. w sprawie recept lekarskich ( Dz. U. 2014. 319 j. t.) § 8 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 pkt 1 stanowi, iż: osoba wystawiająca receptę może przepisać dla jednego pacjenta jednorazowo maksymalnie: podając na recepcie sposób dawkowania – ilość leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego niezbędną pacjentowi do maksymalnie 120-dniowego okresu stosowania wyliczonego na podstawie określonego na recepcie sposobu dawkowania. Osoba uprawniona może wystawić do 12 recept na następujące po sobie okresy stosowania nieprzekraczające łącznie 360 dni stosowania, z zastrzeżeniem, że na jednej recepcie nie można przepisać leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego na więcej niż 120 dni stosowania. Ja też walczę w przychodni, żeby wypisali mi więcej niż 5 puszek. Za każdym razem słyszę, że pani dr miała problemy ze strony NFZ po wypisaniu większej ilości (wcześniej, że takie są zalecania NFZ) a ostatnio usłyszałam, że jak chcę to może inny lekarz mi wypisze na więcej- tak, bo mam czas, chęci itd. stać z 8 miesięcznym dzieckiem na ręku w kolejnej kolejce do kolejnego pediatry… dzisiaj idę do kierownika przychodni, zobaczymy czy coś to pomoże. Pozdrawiam:)

  25. ~Mama Stasia · 30 września 2015 Odpowiedz

    Witam, w naszym przypadku nie było problemu z mlekiem gdyż odleżeliśmy swoje w szpitalu na oddziale alergologii i odpowiednie dokumenty zostały dostarczone do przychodni i mieliśmy spokój przez cały rok. Syn kończy w listopadzie 2 latka i wiem, że zaświadczenie straci ważność. Czy po drugim roku życia dziecka nadal mogę liczyć na refundacje jeśli alergia nie minęła? Wiem, że nie jest Pani lekarzem ale może zna odpowiedź na moje pytanie.
    Pozdrawiam serdecznie.

Zostaw odpowiedź