Mamo, To Ja!… Twój Prawnik na macierzyńskim

Krótka historia o tym, jak Prawnik na macierzyńskim podjął współpracę z miesięcznikiem „Mamo, To Ja” oraz o efekcie tej współpracy.

MAmo, To Ja

Na początku był chaos.

A potem stworzyłam Prawnika na macierzyńskim.

Zanim do tego doszło, pracowałam w zawodzie prawnika przez 6 lat. Zdarzało mi się wtedy publikować artykuły w prasie o tematyce prawniczej. Z uwagi na swoje „pisarskie” skłonności, robiłam to z wielką przyjemnością. Do tej pory jednak pisałam pod swoim nazwiskiem, a nie pod pseudonimem artystycznym ;)

Nie tak dawno spotkała mnie nie lada niespodzianka. Zgłosiła się do mnie miła pani z redakcji miesięcznika Mamo, To Ja, która dotarła do mnie poprzez tę stronę i zaproponowała napisanie artykułu… tyle, że nie mnie, a Prawnikowi na macierzyńskim! Tym większa to dla mnie satysfakcja, że jak doskonale wiecie, Prawnik na macierzyńskim nie pracuje na swoją popularność latami, a jedynie kilka miesięcy. Okazało się, że jest już znakiem rozpoznawczym, no przynajmniej w  kręgach tzw. „parentingowych”.

Bardzo mi z tego powodu miło.

Propozycję przyjęłam, artykuł napisałam i w efekcie powstał temat miesiąca  w „lutowym” Mamo, To Ja.

Dochodzą mnie słuchy, że obecnie wśród was są czytelnicy tego miesięcznika, którzy zdecydowali się nas odwiedzić. Serdecznie ich pozdrawiam i dziękuję, że wpadli.

Spodziewam się, że i was może zainteresować tematyka tego artykułu. Jest to swego rodzaju przewodnik po prawie pracy dla matek zatrudnionych na umowę o pracę. Ten temat już się pojawiał, bo pisałam o urlopach macierzyńskich i tacierzyńskich, jednak tym razem zakres jest nieco inny. Staram się przejść z wami (teraz piszę do kobiet) po waszych najważniejszych prawach pracowniczych od momentu ciąży. Będzie to więc takie „dopełnienie”. Nie powiem, że „do całości”, bo przepisów jest cały gąszcz i można by jeszcze wiele o nich napisać. Niemniej, ten pakiet podstawowy dzięki dotychczasowym wpisom na prawniknamacierzynskim.pl oraz dzięki poniższemu artykułowi będziecie już mieli w jednym paluszku.

Miesięcznik Mamo, To Ja z omawianym artykułem jest już do nabycia w kioskach, tymczasem ja proponuję wam linka do serwisu babyonline.pl, na którym także się znalazł: 
http://babyonline.pl/ciaza_i_porod_praca_i_ciaza_artykul,13278.html
.

Serdecznie zapraszam do przeczytania.

http://prawnik-na-macierzynskim.blog.pl/o-mnie/

36 komentarzy

  1. ~looqash. · 11 stycznia 2013 Odpowiedz

    Szacun :) a podlinkowali Cię chociaż w tej gazecie? Jak nie to zrób raban i każ im to jeszcze raz drukować :D

  2. ~ChicaMala · 12 stycznia 2013 Odpowiedz

    Wow! Moje gratulacje! Super sobie radzisz :-) Nie dość, że fajnie piszesz to jeszcze to :-) Super!! :-)
    Pozdrawiam

  3. ~Dia · 13 stycznia 2013 Odpowiedz

    Witam!
    Znalazłam Twój blog dzięki wyżej pokazanemu artykułowi i gazetce. Dziękuję za wiele wyjaśnionych kwestii odnoście urlopu macierzyńskiego i powrotu do pracy. Jest jednak jeszcze jedna kwestia, która mnie nurtuje: czy muszę mieć zaświadczenie od lekarza, że karmię piersią? Jeśli tak, to od jakiego? Mojego ginekologa, czy pediatry? A może od jeszcze innego? Będę wdzięczna za odpowiedź :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    • Prawnik na macierzyńskim · 14 stycznia 2013 Odpowiedz

      Jeśli chodzi o zaświadczenia, które miałyby potwierdzić, że karmisz, to utawodawca nie określił trybu ustalania tego faktu. W związku z brakiem regulacji należy przyjąć, że wystarczające byłoby tylko twoje oświadczenie, że karmisz. Słyszałam jednak, że pracodawcom to nie wystarcza i często proszą o zaświadczenie lekarskie. Wyda ci je zarówno ginekolog, jak i pediatra.

      • ~Dia · 14 stycznia 2013 Odpowiedz

        Pięknie dziękuję za odpowiedź :)

      • Prawnik na macierzyńskim · 14 stycznia 2013 Odpowiedz

        Moi drodzy, dostaję od Was lawinę pytań na skrzynkę mailową w indywidualnych sprawach. Zadajecie pytania, które są często do siebie podobne. Dlatego byłoby o wiele lepiej gdybyście zadawali je w komentarzach pod wpisem. Wówczas jedna moja odpowiedź mogłaby posłużyć wielu innym czytelnikom.

        Jakkolwiek rozumiem Wasze potrzeby i naprawdę staram się jak mogę, by na nie odpowiedzieć, to musicie też mnie zrozumieć, że ja jestem jedna, a Was jest …powiedzmy „wielu”. Z tego powodu blog nie może zamienić się w kącik indywidualnych porad prawnych. Fizycznie to niemożliwe żeby was ogarnąć O tym już pisałam w zakładce „Gwiazdka” i „O mnie”. Wybaczcie mi, ale nie dam rady Wam wszystkim pomóc, ponieważ musiałabym odpowiadać na te pytania bez przerwy.

  4. ~andzia · 15 stycznia 2013 Odpowiedz

    Witam:)
    Mam do Ciebie pytanie czy możesz udzielić mi odpowiedzi na pytanie:)
    Czy mależy mi się urlop macierzyński na drugie dziecko jak w tej chwili kożystam z urlopu wychowawczego na pierwsze dziecko:)
    Z góry dziękuje za odpowiedz

    • Prawnik na macierzyńskim · 15 stycznia 2013 Odpowiedz

      Rozumiem, że nie masz jeszcze tego drugiego dziecka. Jeśli zajdziesz w ciążę z drugim dzieckiem, a może już w niej jesteś, powinnaś zgłosić swój powrót do pracy. Od tego momentu będą ci przysługiwały uprawnienia pracownicy w ciąży, czyli zarówno płatne w 100 % chorobowe, jak i prawo do macierzyńskiego urlopu.

  5. ~maciek · 16 stycznia 2013 Odpowiedz

    Gratuluję :)
    Gratuluję też czasopismu, że udało im się przekonać do napisania u nich artykułu osobę mającą prawdziwy talent.

    Btw 10 minut temu obejrzałem bloga profesora Bralczyka, który omawia określenie „urlop tacierzyński”…
    http://jerzybralczyk.bloog.pl/id,332901227,title,Jak-to-jest-ze-slowami,index.html?_ticrsn=5&ticaid=6fe44

  6. ~andzia · 16 stycznia 2013 Odpowiedz

    WiTam
    Nie nie mam drugiego jeszcze ale jestem juz w ciąży czy tak moge jesli w deklaracji zadeklazowałam ze na pierwsze dziecko bede siedziec na wychowawczym do 1.09.2013.
    Słyszałam różne opinie więc jak to jest.Zgóry za odpowiedz dziękuje

  7. ~Irmina · 17 stycznia 2013 Odpowiedz

    Witam serdecznie. Ja rownież należę do osób które znalazły bloga w czaspoismie Mamo to ja :) „Zaraz” zostane mamą, termin mam na 28-01-2013 :) mam umowę o prace na czas określony tzn. teraz mam od 10-08-2012 do dnia porodu(zatrudniona jestem przez firmę zewnętrzna) Na l4 jestem od 29-06-2012. Moje pytanie czy przez ten czas 5 miesięcy od tego 10-08-2012 do dnia porodu należy mi się urlop wypoczynkowy w odpowiednim wymiarze (dodam że na rok przysługuje mi 26 dni)? Ale mam też pytanie kiedy podjąć rozmowę z pracodawcą (tym który złożył zapotrzebowanie na pracownika w mojej osobie) czy jest możliwość przedłużenia umowy, jeszcze przed porodem czy mogę to zrobić w czasie urlopu macierzyńskiego, bo wiem ze na taki sie załapie ?
    Pozdrawiam Irmina

    • Prawnik na macierzyńskim · 17 stycznia 2013 Odpowiedz

      Urlop wypoczynkowy przysługuje niezależnie od rodzaju umowy o pracę, czyli zarówno w przypadku umowy na czas nieokreślony, jak i określony. Z tego, co piszesz to jeśli twoja umowa kończy się w dniu porodu, to już się na macierzyński nie załapiesz. Wprawdzie otrzymasz świadczenia wypłacane przez ZUS, ale stosunek pracy wygaśnie z dniem porodu i formalnie nie bedziesz przebywać na urlopie macierzyńskim. Może więc porozmawiaj z pracodawcą przed porodem. Oboje będziecie wiedzieli na czym stoicie i czy mozecie na siebie liczyć po tym, jak podchowasz maleństwo.

  8. ~-sab- · 17 stycznia 2013 Odpowiedz

    witam serdecznie,
    bardzo prosze o porade, moje pytanie brzmi nastepujaco,pod koniec stycznia br. wracam do pracy na pol etatu, dodam ze pracowalam na caly etat i umowe mialam na czas nieokreslony. Podczas urlopu macierzyńskiego zdobyłam wyższe wykształcenie, czy po powrocie do pracy moge złożyc podanie o podniesienie mojego wynagrodzenia, czy raczej nie?

    • Prawnik na macierzyńskim · 17 stycznia 2013 Odpowiedz

      Możesz jak najbardziej złożyć podanie, tyle że pracodawca nie ma obowiązku zgodzić się na tą podwyżkę. Chyba, że wasza umowa przewiduje taką sytuację, że w razie uzyskania odpowiedniego wykształcenia – twoje wynagrodzenie ulegnie podwyższeniu.

  9. ~czytelniczka · 18 stycznia 2013 Odpowiedz

    Witam,

    Z zainteresowaniem przeczytałam artykuł w ,,Mamo to ja” pt. ,, Przewodnik po prawie pracy dla ciężarnych i mam”, który został napisany bardzo przystępnym językiem. Brawo! Nieoczekiwanie w moim życiu parę dni po przeczytaniu tegoż artykułu pojawił się P R O B LE M, związany z prawem pracy. Pozwoliłam sobie napisać więc do Pani z prośbą o opinię. Otóż w w X 2012 r wykorzystałam przysługujący mi urlop macierzyński – podstawowy i dodatkowy, po czym złożyłam wniosek o udzielenie mi zaległego urlopu wypoczynkowego za 2011 r i 2012 r. Urlop za 2012 r. wykorzystam do 15 stycznia 2013 r. Złożyłam więc wniosek o udzielenie 26 dni urlopu bieżącego za 2013 r. i wniosek o urlop wychowawczy. Umowa kończy mi się w maju 2013 r. Pracodawca nie chce udzielić mi 26 dni za 2013 r. tylko urlop proporcjonalny do końca umowy. Czy ma rację? Proszę o odpowiedź.

    Pozdrawiam,

    Czytelniczka.

  10. ~powrót do pracy po urlopie macierzyńskim · 18 stycznia 2013 Odpowiedz

    W dniu powrotu po urlopie macierzyńskim zostałam na podstawie art 42. par.4 na m-c czasu przesunięta na inne stanowisko laboranta,całkowicie nieodpowiadające moim kwalifikacjom.
    Czy pracodawca miał prawo oddelegować mnie na stanowisko nieodpowiadające moim kwalifikacją zasłaniając się szczególnymi potrzebami pracodawcy? To jest ewidentna degradacja mojej osoby….
    Czy po miesiącu jeśli znowu zostanę oddelegowana na kolejny miesiąc lub też 2 m-ce czy moja odmowa przyjęcia będzie oznaczała, że pracodawca może mnie zwolnić dyscyplinarnie czy tylko z zachowaniem okresu wypowiedzenia? Czy wogóle mogę odmówić przyjęcia? Czy zmieniając mi całkowicie stanowisko powinnam zostać skierowana na badania lekarskie i szkolenie bhp? Po powrocie nie wykonałam badań, na zwolnieniu chorobowym przed porodem byłam dłużej niż 33 dni.

    • Prawnik na macierzyńskim · 19 stycznia 2013 Odpowiedz

      Artykuł, o którym piszesz pozwala na powierzenie pracownikowi, w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, innej pracy niż określona w umowie o pracę na okres nie przekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym. Jednakże nie może to powodować obniżenia twojego wynagrodzenia i musi odpowiadać twoim kwalifikacjom pracownika. Jeżeli odmówisz, a praca powierzona nie odpowiada twoim kwalifikacjom – na pewno nie może to być powód do zwolnienia dyscyplinarnego.

  11. ~andzia · 18 stycznia 2013 Odpowiedz

    Witam
    CZy jesli urodze drugie dziecko przysługuje mi urlop macierzyński jesli teraz jestem na wychowawczym na pierwsze dziecko. I jak mam powiedziec o tym ze chce wrucic do pracy jesli jestem juz w ciąży i pracodawca o tym wie czy to ma znaczenie.Za odpowiedz dzieki

    • Prawnik na macierzyńskim · 19 stycznia 2013 Odpowiedz

      Przysługuje zasadniczo, ale powinnaś najpierw zgłosić swój powrót do pracy. Jak masz powiedzieć? Normalnie, idź i mu to powiedz. jeśli masz podejrzenai że już to wie, to chyba nie powienien być specjalnie zaskoczony.

  12. ~andzia · 22 stycznia 2013 Odpowiedz

    Dziękuje za radę pracodawca wiedział i powiedział ze mam na powrót 30 dni?

  13. ~magda · 22 stycznia 2013 Odpowiedz

    Witam,

    Tak dla zaspokojenia mojej wiedzy bądź niewiedz… 12 kwietnia jest końcem urlopu wychowawczego jak również końcem umowy o prace. Czy w tym przypadku składam pismo o powrót do pracy? Czy też umowa rozwiązuje się samoistnie z dniem 12 kwietnia? Dodam również iż jestem w kolejnej ciąży, czy to zmienia w jakikolwiek postać rzeczy? Mam przedstawić pracodawcy zaświadczenie o ciąży? W jakim przypadku?

    Pozdrawiam serdecznie.

  14. ~powrót do pracy na 3/4 etatu · 23 stycznia 2013 Odpowiedz

    O raty, że jest jeszcze taka osóbka na świecie, która pisze takiego bloga całkiem bezinteresownie! Ja również dowiedziałam się o blogu z ww. gazety i jestem w szoku (pozytywnym:)
    Moje pytanie brzmi: urodziłam dzieciątko 26.09.12 r., urlop macierzyński z zaległymi urlopami będzie trwał jakoś do połowy maja 2013 r. po czym planuję iść na urlop wychowawczy do połowy stycznia 2014 r. czy wtedy mogę złożyć wniosek o pracę na 3/4 etatu? pisze Pani o tym w artykule „jeżeli wciąż nie wykorzystałaś urlopu wychowaczego..”chodzi o to, że nie wykorzystałam go w całości (czyli te 3 lata?) bo wykorzystam urlopu wychowawczego mniej więcej 8 m-cy. Bardzo zależy mi na odpowiedźi, no i w jakim terminie taki wniosek o pracę na 3/4 etatu trzeba złożyć. Z góry dziękuję za odpowiedź i bardzo Panią podziwiam za takie poświęcenie i pomoc na rzecz innych:)

    • Prawnik na macierzyńskim · 25 stycznia 2013 Odpowiedz

      Tak, chodzi o to, że nie wykorzystałaś urlopu wychowawczego w całości. A zatem jeśli wykorzystałaś tylkojego część – przysługuje ci prawo do złożenia wniosku o obniżony wymiar czasu pracy. jeśli chodzi o termin złożenia wniosku, przepis mówi, że składa się go na dwa tygodnie przed rozpoczęciem wykonywania pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy. Jeżeli wniosek został złożony bez zachowania terminu, pracodawca obniża wymiar czasu pracy nie później niż z dniem upływu dwóch tygodni od dnia złożenia wniosku.

  15. ~kaska · 28 stycznia 2013 Odpowiedz

    Dzień dobry chce sie dowiedzieć jaki czas mam na powiadomienie pracodawcy o powrocie do pracy:)

  16. ~kaska · 30 stycznia 2013 Odpowiedz

    Czesc w tej chwili jestem na urlopie wychowawczym i chce wrócić do pracy na cały etat jaki mam czas by powiadomic firme?

  17. ~kaska · 1 lutego 2013 Odpowiedz

    Dziękuje za odpowiedzi :)

  18. ~annadob12 · 21 lutego 2013 Odpowiedz

    witam
    obecnie jestem w 33 tc i niedawno otrzymałam rozwiązanie umowy ( przyczyna likwidacji pracodawcy ) która skończy się z końcem lutego br i co mnie czeka dalej ?czy należy mi się macierzyński w takim przypadku? a druga kwestia pod moje ubezpieczenie mam podciągnięte pierwsze dziecko i czy ono będzie dalej ubezpieczone dopóki płaci mi ZUS?I jak zrobić żeby ten maluszek z brzuszka też był ubezpieczony żebym spokojnie mogła pójść do lekarza w razie konieczności ?
    pozdrawiam

  19. ~bamusia · 4 marca 2013 Odpowiedz

    Prawniczko, Twoje teksty są super, ale błagam nie używaj tego okropnego, wymyślonego przez marnych dziennikarzy słowa „tacierzyński”!!!!!!!!! Gdyby prof. Miodek i Bralczyk już „leżeli” a nie szczęśliwie chodzili, to cały czas by się „tam” przewracali… Urlop jest OJCOWSKI, a za każdym razem, gdy słyszę lub czytam to okropne „coś” to mam taki odruch, jakby ktoś jechał styropianem po szybie, albo łyżką po dnie garnka… Przypomnę tylko, że „Macierzyński” pochodzi od „macierzy” czyli matki, a „to coś” pochodzi od czego? (do marnego dziennikarzyny jakiegoś…)

Zostaw odpowiedź